Wyniki i perspektywę otrzymania dywidendy docenili inwestorzy. Rynek zareagował ponad 6-proc. wzrostem kursu do 435,5 zł na zamknięciu, przy obrotach trzykrotnie wyższych niż przeciętne. Była to najwyższa wycena walorów w ciągu ostatnich 11 lat. Zdaniem Brunona Bartkiewicza, prezesa ING BSK, tegoroczne wyniki powinny nadal rosnąć.
Depozyty w górę, kredyty
w dół
W 2004 r. grupa ING BSK zarobiła 366 mln zł - 12 razy więcej niż w 2003 r. (31 mln zł) i ponad- dwukrotnie więcej niż w udanych latach wcześniejszych (141 mln zł w 2002 r.). Zwrot na kapitale podniósł się z 1,1% w 2003 r. do 13,2% na koniec 2004 r. W tym roku bank chce, by ROE przekroczyło 15%. Na zdecydowaną poprawę zysku wpłynął lepszy wynik z działalności bankowej (dla grupy wzrósł o ponad 10%, do 1,68 mld zł). Szczególnie pozytywnie odbiły się tu operacje finansowe oraz wynik z pozycji wymiany. Pozytywny wpływ miała także jednorazowa dodatnia korekta podatku dochodowego (17,2 mln zł).
Przede wszystkim jednak bank zawiązał w 2004 r. (202 mln zł) o połowę niższe rezerwy niż w 2003 r. (408 mln zł).