Byki są bardzo silne. Po środowym ataku popytu nie brakło sił, by i na wczorajszej sesji kontynuować zwyżkę. Indeks WIG20 wzrósł nieco ponad 1%, przy utrzymujących się bardzo wysokich obrotach. Taka zwyżka wygląda bardzo zdrowo i świadczy o dużym potencjale kupujących. Mimo mocnego otwarcia z niewielką luką hossy niedźwiedzie nie miały nic do powiedzenia i taki układ sił powinien się utrzymać w najbliższym czasie. Pierwsza bariera podażowa znajduje się dopiero na poziomie 2100 pkt. Mimo iż wskaźniki w większości sygnalizują wykupienie rynku już teraz, to jednak byki bez problemów powinny wspiąć się jeszcze 50 pkt. Tym bardziej, iż za zwyżką opowiadają się zgodnie ADX oraz MACD. Warto to odnotować, gdyż MACD generując sygnał kupna powrócił ponad swoją linię równowagi, potwierdzając tym samym powrót rynku byka. Bardzo dobrze wygląda także wskaźnik impetu, który potwierdza wybicie indeksu i sygnalizuje możliwość dalszych zwyżek. Z tym obrazem kłóci się jedynie Ultimate Ocillator, na którym widnieją silne negatywne dywergencje. Jednak z drugiej strony biorąc pod uwagę, że ten wskaźnik nie jest jeszcze wykupiony można zaryzykować kupno także i na najbliższych sesjach. Zresztą, trend długoterminowy pozostaje wzrostowy, a nowe szczyty są ważnym potwierdzeniem tego faktu, dlatego też trudno wyczekiwać na lepszy moment niż obecny do lokowania wolnych środków w akcje. Tym bardziej, że wzrosty te są poparte tak wysokimi obrotami.

Warto kupować, gdyż jeżeli uda się pokonać poziom 2100 pkt, to następne opory znajdują się dużo wyżej tj. na 2250-2300 pkt. Choć poziomy te mogą się wydawać odległe i może nawet nieco abstrakcyjne, to jednak nie można wykluczyć iż są one w naszym zasięgu. Oczywiście nie od razu i nie bez korekty po drodze, ale jednak. Skoro już o korekcie mowa, nie powinna się ona zakończyć niżej niż na poziomie 1980 - 1970 pkt. Biorąc pod uwagę siłę trendu i kapitał jaki za nią stoi, takie korekty wciąż mogą być dobrą okazją do uzupełniania akcji w portfelu. Ryzyko w dalszym ciągu jest warte podjęcia, a obecne poziomy indeksu najlepiej to potwierdzają.