"Kończymy prace nas strategią dla Nafty Polskiej. W pierwszej dekadzie marca chcemy ją zaprezentować ministrowi skarbu, a wcześniej radzie nadzorczej" - powiedział Żyndul dziennikarzom.
"Zakłada ona to, by Nafta Polska stała się agendą rządową, zajmującą się bezpieczeństwem kraju w zakresie paliw płynnych, bądź też by była centrum kryzysowym" - dodał.
Żyndul powiedział, że Nafta Polska dysponuje środkami z prywatyzacji, które jego zdaniem powinny być reinwestowane w sektorze paliwowym, w zakresie ogólnodostępnej infrastruktury. Mogłyby też posłużyć do wspierania takich inicjatyw, jak działalność wydobywcza, albo też do finansowania projektów, które nie znajdują inwestorów komercyjnych, a są strategiczne, jak np. rurociągi produktowe lub surowcowe.
Prezes Nafty Polskiej powiedział, że budżet firmy na 2005 rok to 12 mln zł oraz że jest on porównywalny z 2003 rokiem.
Koszty działania Nafty Polskiej w 2004 roku wyniosły według niego 19 mln zł, zaś w sumie w okresie ostatnich czterech lat - ok. 40 mln zł.