Firma wyemitowała 3,8 mln papierów. Zaoferowała je w ramach prawa poboru. Dotychczasowi akcjonariusze kupili jednak niecałe 0,5 mln walorów. Na akcje, które nie zostały sprzedane w otwartej subskrypcji, zapisy przyjmowano w czwartek i piątek. - Inwestorzy kupili prawdopodobnie wszystkie walory - mówi Julian Nuckowski, prezes Swarzędza. - Walory obejmowali polscy inwestorzy finansowi, a także inne podmioty gospodarcze. Nie było wśród nich spółek z branży meblowej - mówi J. Nuckowski.
To sukces, biorąc pod uwagę, że terminy zapisów były przekładane trzykrotnie. Prezes tłumaczył, że to efekt prowadzonych rozmów z potencjalnymi inwestorami.
Swarzędz planował, że pozyska z emisji 9,5 mln zł. Do kasy firmy wpłynie jednak tylko około 3,5 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na kapitał obrotowy. Część akcji trafi do wierzycieli spółki, którzy zgodzili się na potrącenie ich wierzytelności w zamian za papiery. Długi Swarzędza spadną dzięki temu o około 6 mln zł, do 74 mln zł.