Pieniądze z emisji (15-17 mln zł) posłużą do zwiększenia kapitału obrotowego oraz rozwijania usług faktoringowych. Poza zasileniem kapitałowym, istotnym powodem wejścia na giełdę jest uwiarygodnienie się w oczach klientów. - Branża windykacyjna, szczególnie wierzytelności korporacyjnych, nadal jest rozdrobniona i bardzo zróżnicowana, jeśli chodzi o sposoby działania. Cash Flow chce być przejrzysty i poza podejrzeniami. Obecność na giełdzie w tym pomoże. Pozwoli osiągnąć również efekt marketingowy - powiedział Tomasz Biel, dyrektor zarządzający firmy Biel Capital, doradzającej przy jej upublicznieniu. Po emisji udział obecnych właścicieli spółki spadnie do ok. 70% kapitału.
Firma działa od 1997 r., ale w 2004 r. po raz pierwszy jej zysk netto najprawdopodobniej przekroczył 1 mln zł, przy przychodach w granicach 17 mln zł. Oznaczałoby to, że wynik netto jest czterokrotnie wyższy niż w 2003 r., a przychody ponaddwukrotnie.
Cash Flow jest jedną z największych w Polsce firm zajmujących się windykacją wierzytelności korporacyjnych. Będzie pierwszą publiczną spółką z tej branży. W minionym roku obsługiwał wierzytelności za ok. 1 mld zł. Jego klientami są przede wszystkim spółki handlowe. Wśród nich liczne polskie oddziały międzynarodowych korporacji. Całość rynku wierzytelności korporacyjnych szacuje się na ok. 8-12 mld zł.