Reklama

Finansista na "prowincji"

Jeśli jesteś finansistą i szukasz pracy - największe szanse masz... w Gdańsku. Choć przyjęło się sądzić, że tylko stolica jest dobrym miejscem dla finansowych karier, to - po Warszawie - właśnie w województwie pomorskim finansiści są najbardziej poszukiwanym "towarem" na rynku pracy.

Publikacja: 22.02.2005 07:28

- Warszawa, jako centrum polskiego biznesu, siłą rzeczy musi być miejscem, gdzie łatwiej o pracę z zakresu finansów czy zarządzania. Jednak pogląd, że jedynie stolica daje finansistom możliwość znalezienia dobrej pracy, jest jak nie do końca prawdziwy - mówi Agnieszka Kalbarczyk z Ernst & Young Academy of Business, która prowadzi kursy dla finansistów.

Według niej, pierwszą "jaskółką" powstających rynków pracy na tzw. prowincji jest zapotrzebowanie na kursy. - Dowodem na to są organizowane przez nas szkolenia we Wrocławiu, Poznaniu, a wkrótce w Krakowie. Na zajęcia przyjeżdżają osoby z innych ośrodków, np. do Wrocławia przyjeżdżają osoby mieszkające w Wałbrzychu, Lublińcu czy Oławie. Otrzymujemy też wiele zapytań na temat innych programów - czy i kiedy będą odbywać się zajęcia w innych miastach. - tłumaczy przedstawicielka Ernst & Young.

Według firm zajmujących się rekrutacją wysoko wykwalifikowanych pracowników w Polsce królują cztery branże: telekomunikacyjna, farmaceutyczna i osobno kwalifikowane finanse i bankowość. Oczywiście Warszawa w rankingach liczby ofert prowadzi. - W stolicy jest najwięcej uczelni kształcących w kierunkach ekonomicznych, najwięcej firm z branży finansowej, najwięcej możliwości zrobienia kariery, dlatego pozyskanie dobrych kandydatów nie jest problemem. Poza Warszawą i dużymi ośrodkami, wybór jest znacznie ograniczony - tłumaczy Grażyna Leloch z HRK.

Poza stolicą - gorsze zarobki

Teoretycznie mniejsza liczba dostępnych specjalistów powinna powodować wzrost wynagrodzeń dla nich w pozawarszawskich firmach. - Prawda jest taka, że poza Warszawą zarabia się zdecydowanie mniej. Wymagania, jakie stawiają pracodawcy, są dosyć wysokie, dlatego często jedyną możliwością staje się poszukiwanie odpowiednich kandydatów spoza regionu. Tymczasem osoby mające już duże doświadczenie, są niechętne do zmiany miejsca zamieszkania i pracy na gorszych warunkach finansowych - mówi G. Leloch.

Reklama
Reklama

Pracodawca tworzy rynek

Z czego wynikają mniejsze wynagrodzenia poza Warszawą? - Istotna jest ilość i zasobność odbiorców usług finansowych - w dużych miastach jest ich najwięcej i posiadają najwięcej oszczędności, dlatego firmy z tej branży rozwijają się tutaj szybciej. Oferty dla osób mieszkających poza stolicą najczęściej dotyczą sektora bankowego, a jego przewagą jest właśnie to, że banki posiadają swoje oddziały w różnych zakątkach kraju. Pojawiają się jednak oferty pracy dla osób, które nie muszą mieć doświadczenia, a nawet wykształcenia ekonomicznego. Przykładem są osoby sprzedające usługi finansowe - doradcy finansowi. Coraz częściej pojawiają się również oferty firm windykacyjnych, które nie dotyczą tylko warszawskiego rynku - opowiada Grażyna Leloch.

Tylko poprzez portal jej firmy oferowane są miesięcznie stanowiska dla ok. 1300 specjalistów. Dominują firmy poszukujące pracowników w branżach: telekomunikacyjnej, finansowej i farmaceutycznej. Wśród poszukiwanych finansistów przeważają stanowiska dla doradców finansowych, w następnej kolejności są specjaliści ds. inwestycji, analitycy finansowi, kontrolerzy i księgowi. Dopiero później pojawiają się oferty z bankowości: dla analityków kredytowych i opiekunów klienta. Ogłoszenia z dziedziny finansów i bankowości to ponad 30% wszystkich ofert w portalach oferujących pracę dla specjalistów. Średnią znacznie przekracza województwo pomorskie, gdzie w ostatnim czasie oferty z dziedziny finansów i bankowości stanowiły blisko 44% wszystkich ogłoszeń. Może więc warto tam rozpoczynać karierę?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama