Jeżeli Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych zarejestruje dzisiaj 1,5 mln akcji serii E, sprzedawanych przez Polmos Lublin w publicznej ofercie, to pierwsze notowanie spółki na GPW odbędzie się w czwartek. Do obrotu zostało dopuszczonych łącznie ponad 4,37 mln papierów. Polmos Lublin ostatecznie sprzedał akcje po 50 zł (po takiej samej cenie 1 mln walorów serii A oferowali dotychczasowi akcjonariusze). Cena miała się mieścić w widełkach 45-58 zł. - Zdaniem niektórych analityków cena emisyjna była atrakcyjna. Wierzymy, że inwestorzy zarobią na akcjach - mówi Waldemar Wasiluk, członek zarządu Polmosu Lublin. Zlecenia w transzy inwestorów indywidualnych (przyjęto ponad 13,1 tys. zapisów) zostały zredukowane o ponad 97%. Akcje firmy kupiło też 63 inwestorów instytucjonalnych.
Polmos Lublin część pieniędzy z emisji na razie zainwestował w papiery dłużne. Kupił za pośrednictwem BRE obligacje BRE Banku Hipotecznego o wartości nominalnej 30 mln zł za ponad 29,53 mln zł (termin wykupu 20 maja). Spółka kupiła też obligacje BRE Banku Hipotecznego za pośrednictwem WestLB Bank Polska. Za papiery o wartości nominalnej 17,9 mln zł (z terminem wykupu 9 maja) zapłaciła prawie 17,66 mln zł. Polmos Lublin nabył też obligacje firmy Carrefour Polska. Objął papiery za pośrednictwem ING BSK o wartości nominalnej 12 mln zł za ponad 11,8 mln zł (zostaną wykupione 23 maja). - Informowaliśmy, że pieniądze z emisji do czasu realizacji konkretnych projektów chcemy bezpiecznie ulokować, aby przyniosły zysk. Obligacje dają wyższą stopę zwrotu niż lokaty bankowe - mówi W. Wasiluk. Spółka kupiła obligacje korporacyjne łącznie za 58,99 mln zł. Zostaną wykupione za cenę o około 0,9 mln zł wyższą. Roczna stopa zwrotu wynosi więc ponad 6%.
Polmos Lublin chce m.in. kupić większościowy pakiet akcji prywatyzowanego Polmosu Białystok. Złożył wstępną ofertę (ma siedmiu konkurentów). MSP do czwartku ma ustalić krótką listę.