Czwartkowe notowania obligacji skarbowych nie różniły się w zasadzie od tego, co zwykliśmy widzieć przez ostatnie dni. Rządowe papiery dłużne trzymają się mocno i nawet znaczące osłabienie rynków bazowych (a tak było we wczorajsze przedpołudnie za Odrą) nie jest w stanie wpłynąć na poziom cen. Nie obserwowaliśmy więc wczoraj ani większych obrotów, ani znaczących ruchów cen.
Rynek czeka na dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej i choć nawet najwięksi optymiści nie liczą na obniżkę stóp, to zmiana nastawienia na neutralne wydaje się nieunikniona. Jednak najważniejszy może okazać się komentarz RPP, i tutaj upatrywałbym szans na nawet sporą niespodziankę. Rada lubi działać z opóźnieniem, a nie wyprzedzać rynek. Dlatego myślę, że dzisiejsze popołudnie może przynieść dla byków zimny prysznic. Papiery dwuletnie OK0407 notowane były z rentownością 5,55% (choć w tym segmencie mały spadek), pięcioletnie PS0310 - 5,61%, a 10-letnie DS1015 - 5,60%.
Dziś także publikacja PKB w USA za IV kwartał. Dobre dane mogą wyrwać amerykańskie obligacje z trendu bocznego, ale nie myślę, by mogły mieć większy wpływ na polski rynek. Jeśli będą słabsze to wprawią w niemałe zakłopotanie szefa amerykańskiego Fed.