Konflikt pomiędzy I&B System a Bankiem Przemysłowym (w grudniu ub.r. został kupiony przez Getin Bank) trwał blisko 4 lata. BP jesienią 2000 r. obsługiwał publiczną subskrypcję akcji I&B Systemu. Był także jej subemitentem. Oferta nie spotkała się z zainteresowaniem inwestorów i papiery trafiły do banku. Strony ponad trzy lata toczyły spór, zarzucając sobie, że nie wywiązały się z zobowiązań. Porozumienie zostało podpisane dopiero wiosną ub.r.
Tajemnicze rozliczenia
Zgodnie z postanowieniami, I&B System wystąpił o wprowadzenie do obrotu pakietu akcji będących w posiadaniu BP. Zgoda dotycząca walorów serii H (2 mln sztuk, dających 8,6% głosów) została wydana w lipcu ub.r. To otworzyło drogę bankowi do zbycia papierów BP. W połowie grudnia Getin Bank zaczął "sypać" akcjami. Skończył na początku lutego. Podaż zachwiała kursem I&B System, który spadł w okolice 1 zł (teraz powoli odrabia straty i wynosi 1,16 zł). Dlatego, zgodnie z warunkami ugody, Getin Bank musiał "wyrównać" straty spółce. - Nie mogę powiedzieć, jaką kwotę dostaliśmy od banku, bo obowiązuje mnie tajemnica - tłumaczył H. Kruszek. Zapewnił, że jest to mniej niż 1,2 mln zł, na którą to kwotę informatyczna spółka zawiązała rezerwę w IV kw. ub.r na "poczet przyszłych rozliczeń wynikających z realizacji umowy ugody z Bankiem Przemysłowym".
Kasa się przyda
- Jesteśmy zadowoleni, że wreszcie zamknęliśmy definitywnie temat rozliczeń z bankiem, mimo że kwota, którą dostaliśmy, jest dużo mniejsza niż wynosiły na początku nasze roszczenia - mówił prezes I&B System. Pieniądze zasilą kapitały obrotowe. - Funkcjonując w układzie z wierzycielami, nie możemy liczyć na nowe kredyty na bieżącą działalność. To utrudnia nam zdobywanie i realizację zleceń - wskazał H. Kruszek. Z tego powodu, a także przez przesunięcia w podpisaniu niektórych umów, I&B System nie zrealizował budżetu przychodów na 2004 r. Plan mówił o 37,6 mln zł wpływów. Ostateczne dane będą znane w przyszłym tygodniu. Prawdopodobnie jednak sprzedaż nie przekroczy 30 mln zł.