France Telecom został zmuszony do wymiany prezesa, ponieważ w piątek niespodziewanie stanowisko ministra finansów i gospodarki Francji powierzono kierującemu telekomem Thierry?mu Bretonowi. Zastąpił Herve?a Gaymarda, który musiał ustąpić w związku z aferą wokół jego służbowego mieszkania. W ubiegłym roku, gdy ze stanowiska odchodził kierujący wówczas ministerstwem Nicolas Sarkozy - Breton był już kandydatem na ministra. Ostatecznie jednak wówczas stanowisko szefa resortu finansów i gospodarki objął właśnie Gaymard.
Następcą Bretona został 63-letni weteran FT - Didier Lombard. Ta nominacja nie została dobrze odebrana przez inwestorów. - Nikt go nie zna na rynku finansowym. Pan Lombard nigdy nie pełnił tak ważnej funkcji jak prezes, odpowiedzialny za bieżące funkcjonowanie firmy - powiedział agencji Bloomberga Matthieu Cordier, analityk biura ABN Amro Cordiere. - Choć są też plusy. Na przykład fakt, że Didier Lombard ma bardzo duże doświadczenie w branży telekomunikacyjnej i szerokie kontakty w biznesie i kręgach władzy - dodał.
Jednak inwestorzy, którzy wyprzedawali wczoraj akcje telekomunikacyjnego giganta, żałują odejścia Bretona. Od czasu objęcia funkcji prezesa spółki w 2002 r. zdołał doprowadzić do tego, że firma znów jest w dobrej sytuacji finansowej i notuje zyski. Zredukował też gigantyczne zadłużenie France Telecom, sięgające trzy lata temu 70 mld euro, do 43,9 mld euro na koniec ub.r.
Didier Lombard prawdopodobnie pokieruje FT tylko do czasu znalezienia innego kandydata na szefa przedsiębiorstwa. - Wygląda to na ratunkową nominację. Będzie to raczej przejściowy szef - stwierdził Christophe Donay, główny specjalista ds. strategii w paryskim biurze Kepler Equities. Lombard na razie zapewnia, że będzie realizował politykę poprzednika, polegającą na cięciu kosztów (Breton zapowiadał 10 lutego, że w tym roku spółka skupi się na redukowaniu długu), ale większość graczy obawia się o przyszłość koncernu. Bez tak "charyzmatycznego przywódcy", jakim był T. Breton, który jeszcze jako prezes Thomson Multimedia zyskał sobie miano specjalisty od restrukturyzacji i cięcia kosztów, trudniej będzie - ich zdaniem - o dobre wyniki. O zaufaniu graczy do Bretona niech świadczy fakt, że od czasu jego powołania na prezesa France Telecom, jesienią 2002 r., kapitalizacja spółki wzrosła ponadtrzykrotnie, do 57 mld euro obecnie.
Kim jest Didier Lombard?