Kontrolerzy Izby szukali m.in. przyczyn spadku przeładunków handlowych w polskich portach. Tylko w 2003 r. zmniejszyły się one, w porównaniu z 2002 r., o 1,5%. NIK podkreśla, że zagraża nam konkurencja nie tylko ze strony portów zachodnich (Hamburg, Kopenhaga), ale i wschodnioeuropejskich (Kłajpeda, Ryga). Okazuje się, że podstawową przyczyną jest postępująca dekapitalizacja infrastruktury. NIK wskazuje na zły stan techniczny torów prowadzących do głównych portów. Problemem jest zwłaszcza linia Szczecin-Świnoujście, gdzie Polskie Linie Kolejowe zmuszone były ze względów bezpieczeństwa zamknąć jeden tor. Nie lepiej jest z połączeniem Gdyni z Chorzowem. Na dłuższym odcinku tej trasy obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Nie lepiej jest w samych portach. Wskaźnik zużycia infrastruktury wynosi, według NIK, około 70%. Według Izby, winny tego stanu rzeczy jest minister infrastruktury, który nie zdążył z odpowiednimi programami inwestycyjnymi. Winni są także dyrektorzy urzędów morskich, którzy nie wykonywali niezbędnych robót utrzymaniowych.
NIK zbadał także, dlaczego polscy armatorzy coraz częściej rejestrują swoje statki pod obcą banderą (m.in. pod tanimi banderami Wysp Bahama, Malty czy Wysp Marshalla). W 1993 roku jeszcze 93% należących do nich statków zarejestrowanych było w Polsce. W 2003 r. - tylko 17%. Powód? Wysokie koszty. Wiele krajów, aby przyciągnąć armatorów, stosuje ryczałtowy podatek tonażowy, uzależniony od wyporności statków. W Polsce wciąż obowiązuje klasyczny podatek dochodowy. Resorty finansów i infrastruktury od kilku lat nie mogą się dogadać w sprawie reformy. - W marcu powinien być gotowy nowy projekt ustawy - obiecuje Janina Mętrak, dyrektor Departamentu Transportu Morskiego w Ministerstwie Infrastruktury. - Raport NIK jest niesprawiedliwy. Efekty podjętych przez resort działań będzie widać, ale w dłuższym horyzoncie czasowym - dodaje.
MSP też zawiniło
Raport NIK wskazuje, że winę za kondycję polskich przewoźników morskich ponosi również resort skarbu. MSP nie przeprowadziło bowiem zapowiadanej konsolidacji krajowej żeglugi promowej. Skarb Państwa jest udziałowcem trzech armatorów - Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie, Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Kołobrzegu i Polskich Linii Oceanicznych w Gdyni.