Przychody netto ze sprzedaży spółek branży lekkiej wzrosły o 3,2%, do 1,4 mld zł. To najwyższa dynamika od czwartego kwartału 2000 roku. Historyczne maksimum w branży nie oznacza, że rekordowe obroty mają wszystkie wchodzące w jej skład firmy. Sytuację można porównać ze zmianami zachodzącymi w giełdowych indeksach - często spółki, które w przeszłości miały duży wpływ na rynek, w okresach słabszej koniunktury wypadają z indeksów lub mają na ich wartość minimalny wpływ. Kiedy koniunktura poprawia się, już całkiem inne firmy decydują o tym, że indeksy biją historyczne maksima. Teraz o przychodach branży lekkiej w ponad połowie decyduje Groclin i Lenteks. W czwartym kwartale 1998 r., kiedy obroty giełdowego przemysłu lekkiego wynosiły 1,2 mld zł, udział Groclinu i Lenteksu wynosił 22%. Największą spółką w sektorze była wtedy Wólczanka.
O ponad 20% zwiększył się zysk operacyjny i zysk netto spółek z przemysłu lekkiego. Choć wyniki branżowe biją rekordy, tylko Lubawa (jedna z mniejszych firm giełdowych), miała najwyższe w historii przychody, zysk netto i zysk operacyjny. Przynajmniej dwie z tych trzech wielkości na rekordowym poziomie miały Sanwil (zyski głównie z rozwiązania rezerw) i Vistula.
Serię czterech kolejnych kwartałów spadku przychodów przerwała Novita, ale w "zamian" najmocniej od pierwszego kwartału 2002 roku spadł zysk operacyjny (-36%). Porównania z bardzo dobrym dla firmy czwartym kwartałem 2003 r. nie wytrzymał sprzedający właśnie akcje Bytom. Zysk na akcję ponownie jest ujemny.
Przemysł lekki w liczbach
13 spółek w zestawieniu