Tą informacją Departament Pracy mile zaskoczył ekonomistów, którzy oczekiwali (średnia prognoz) wzrostu liczby miejsc pracy o 225 tysięcy. Dane za luty oznaczają, że przedsiębiorcy w USA w zeszłym miesiącu po raz dwudziesty pierwszy z rzędu utworzyli więcej nowych etatów, niż ich zlikwidowali. 262 tys. nowych miejsc pracy to równocześnie najlepszy wynik od października 2004 r. W zeszłym roku w amerykańskiej gospodarce przybyło ponad 2,2 mln etatów.

Raport o zatrudnieniu okazał się jednak optymistyczny tylko do pewnego stopnia. Departament Pracy zweryfikował bowiem w dół liczbę etatów utworzonych w styczniu (do 132 tys., czyli o 36 tys.), a także podał, że stopa bezrobocia - obliczana na podstawie osobnego sondażu, wśród gospodarstw domowych - wzrosła w lutym do 5,4%. Miesiąc wcześniej znalazła się na najniższym od trzech lat poziomie 5,2% i identycznego wyniku oczekiwano też tym razem. Wbrew przewidywaniom, bez zmian pozostała również średnia płaca, która w lutym, podobnie jak w styczniu, wyniosła 15,9 USD za godzinę.

Zdaniem ekspertów, raport z rynku pracy potwierdził wypowiedziane w tym tygodniu w Senacie słowa szefa Fedu Alana Greenspana, który ocenił, że amerykańska gospodarka rozwija się w dobrym tempie. - Opublikowany raport dodaje otuchy przede wszystkim dlatego, że statystyki dotyczące rynku pracy wydają się wreszcie być w zgodzie z tym, co pokazują inne wskaźniki - ocenił Joshua Shapiro, cytowany przez MarketWatch główny ekonomista MFR Inc.

Według ekspertów, raport w dużym stopniu złagodził niepewność dotyczącą tempa podnoszenia stóp procentowych przez Rezerwę Federalną - część ekonomistów niedawno zaczęła bowiem spekulować, że podwyżki mogą się na jakiś czas zatrzymać, a inni, wręcz przeciwnie, oczekiwali zwiększenia ich skali. Po raporcie najpowszechniejsze były jednak opinie, że Fed powinien kontynuować to, co zaczął, czyli na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się 22 marca, powinien podnieść główną stopę procentową do 2,75%. Od czerwca na sześciu kolejnych spotkaniach zarząd Fedu za każdym razem podnosił ją o 0,25 pkt proc.

W lutym najbardziej wzrosło w USA zatrudnienie w sektorze usług, aż o 207 tys. etatów. W samym tylko handlu detalicznym przedsiębiorcy utworzyli 29,6 tys. miejsc pracy, co najwyraźniej oznacza, że rośnie popyt wewnętrzny i zwiększają się ich obroty. Luty był też dobrym miesiącem dla przemysłu, w którym powstało 20 tys. etatów - i tym samym strata ze stycznia została odrobiona. To ważne, bo sektor przemysłowy najbardziej odczuł recesję sprzed czterech lat i wciąż jest w nie najlepszej kondycji.