Podobnie w tym samym czasie uczyni również kilka innych spółek na świecie, ale Bofl wyróżnia fakt, że oferta ma się odbyć tylko w internecie. Bofl Holding, do którego należy Bank of Internet, nie będzie pionierem. W podobny sposób, za pośrednictwem sieci, oferty na swoje akcje przyjmowała w ub.r. spółka Google, właściciel najpopularniejszej na świecie przeszukiwarki internetowej. Emisja powiodła się, inwestorzy-internatuci chętnie się zapisywali na papiery. Google zebrała z rynku 1,67 mld USD, a na pierwszej sesji notowania spółki zdrożały o 18% w stosunku do ceny z oferty.
Obserwatorzy powszechnie oczekiwali, że kolejną instytucją, po Google, która zdecyduje się na internetowe IPO, będzie firma Morningstar, znana z publikacji w sieci analiz inwestycyjnych i rankingów funduszy, jednak oferta Bofl Holding będzie pierwsza.
Bofl Holding liczy, że z emisji pozyska ok. 250 mln USD. Spółka chce skusić inwestorów dobrymi wynikami. W ciągu ostatnich dwóch lat podwoiła aktywa i zwiększyła depozyty o 76%.