Tego jeszcze nie było - przyznają osoby znające państwowe koleje od podszewki. PKP szuka kandydatów na prezesa jednej ze spółek - Przewozy Regionalne - w otwartym postępowaniu kwalifikacyjnym! Zainteresowani mogą składać CV do 10 marca.
- Rzeczywiście, to precedens w historii kolei. Do tej pory ludzie na takie stanowiska dobierani byli z grona pracowników PKP - przyznaje Maria Wasiak, przewodnicząca Rady Nadzorczej PKP PR, członek zarządu i dyrektor promocji i spraw społecznych Grupy PKP. Jest i drugie novum - aplikacje oceni firma doradztwa personalnego. Ostateczną decyzję podejmie komisja kwalifikacyjna, którą kieruje właśnie M. Wasiak. - Liczymy na to, że taki proces wyboru uwiarygodni nowego prezesa w środowisku kolejowym. Dla nas to pewien test - jeżeli się powiedzie, będziemy w analogiczny sposób wybierać osoby na stanowiska menedżerskie - członków zarządów spółek, szefów jednostek organizacyjnych - mówi przewodnicząca komisji.
A wszystko przez kominy
Dzięki otwartej formule konkursu władze PKP mają nadzieję poznać osoby spoza środowiska kolejowego, które chcą się sprawdzić u narodowego przewoźnika. Warunek - 10-letni staż pracy, w tym 5 lat na stanowisku kierowniczym. Do tej pory mianowanie na szefa jednego ze spółek kolejowych stanowiło zwykle uwieńczenie długoletniej kariery w samym PKP.
Z informacji PARKIETU wynika jednak, że aplikacji spłynęło niewiele. Powód jest prozaiczny - pieniądze. Pensja prezesa PKP PR, ograniczona ustawą kominową, to niewiele ponad 5-krotność średniego wynagrodzenia. A praca - niewdzięczna. Spółka jest przecież "czarną owcą" w Grupie PKP. Od początku przynosi straty - i to nie tylko z własnej winy (zarówno rząd, jak i samorządy nie przekazywały dotąd wystarczających dotacji). W 2004 r. strata spółki zmalała do bagatela... 760 mln zł. Wcześniej wynosiła grubo ponad 1 mld zł. Nowy szef ma tymczasem doprowadzić do zbilansowania spółki. Ambitne zadanie za marne pieniądze. - Szefowie prywatnych przewoźników zarabiają więcej, ale muszą się wykazać wynikami - uważa Henryk Klimkiewicz, szef Railway Business Forum zrzeszającego prywatne firmy kolejowe.