Na wczorajszej sesji akcje zyskały 5,6%, dochodząc do 133 zł. BRE mieści się w czołówce banków dających nieźle zarobić inwestorom w ostatnim czasie. Pod względem wzrostu akcje BRE ustępują jedynie ING BSK, którego wycenę podgrzewała planowana oferta 12,8% kapitału. W jej efekcie bank zyska płynność pozwalającą przywrócić jego papiery do portfeli inwestorów instytucjonalnych. W tym samym czasie zwrot na inwestycji w BOŚ czy Millennium był bliski zera.
Najwyraźniej inwestorzy wracają do BRE po tym, jak w ubiegłym roku stronili od jego walorów. Gdy w 2004 r. indeks WIG Banki zyskał ponad 35%, wartość akcji banku wzrosła o 12% mniej. Był to zresztą kolejny rok niedorównywania indeksowi sektorowemu przez papiery spółki - w 2003 r. kurs wzrósł o ponad 5%, podczas gdy WIG Banki powyżej 8%. Teraz odrabia straty.
Zdaniem Dariusza Górskiego z DB Securities, przed inwestycjami w walory BRE powstrzymywał brak przejrzystości działań. - Obawy hamowały zakupy i wiele instytucji niedoważało spółkę w portfelach. Sytuacja się jednak zmieniła. Teraz najwyraźniej kupują, ufając planom banku i korzystając z wcześniejszego niedowartościowania. - zaznacza analityk DB Securities.
Na początku listopada zmienił się prezes. Wojciecha Kostrzewę zastąpił dotychczasowy wiceprezes banku Sławomir Lachowski. Jak pokazuje rynek, inwestorzy oswoili się też z kiepskimi wynikami za IV kwartał 2004 r. i cały ubiegły rok, choć jeszcze w grudniu wieść o rezerwach gwałtownie zbijała kurs banku. Ostatecznie 2004 r. BRE zakończył stratą 279 mln zł. W samym IV kw. strata wyniosła 386 mln zł, ponaddwukrotnie więcej niż spodziewał się rynek. Była to niemiła niespodzianka, wynikająca w dużej części z przeglądu i zmiany wyceny niektórych aktywów banku. Jednak wynik z działalności podstawowej był najlepszy od 5 lat. Z działalności bankowej BRE wypracował w 2004 r. o 32% więcej niż w 2003 r. i przekroczył 1 mld zł. Wpływy z tytułu odsetek niemal się podwoiły, a z prowizji wzrosły o 24%. Gdyby więc nie rezerwy, bank mógłby wykazać 141 mln zł zysku brutto. Ten rok ma się zakończyć 250 mln zł zysku brutto i zwrotem na kapitale (ROE) na poziomie 12%. Celem jest ROE w 2007 r. w granicach 20%. - I to jest też dobra wiadomość, którą kupują inwestorzy - podkreśla Dariusz Nawrot z BM Banku BPH.
Strategia banku przewiduje coraz większy udział w wynikach bankowości detalicznej. W tym roku do planowanego zysku klienci indywidualni mają dołożyć 31 mln zł, a w 2007 r. z bankowości detalicznej ma pochodzić jedna trzecia zysku. A że są na to szanse, mBank pokazał w minionym roku, wypracowując po raz pierwszy 3 mln zł zysku brutto. Obecnie należące do BRE Banku MultiBank i mBank mają w rynku ROR-ów 7-proc. udział, co daje piąte miejsce. Tak samo bank plasuje się pod względem wartości udzielonych kredytów hipotecznych. Jeśli chodzi o liczbę rachunków internetowych, BRE ma niemal 1/4 udziałów i pierwsze miejsce na rynku.