Fitch spodziewa się, że polskie spółki wykażą w tym roku spore zyski operacyjne i przepływy pieniężne. Agencja sądzi też, że zwiększą się dywidendy i wydatki przedsiębiorstw. Pozytywnie ocenia również inne czynniki wpływające na wartość firm giełdowych, takie jak: stosowanie się do zasad ładu korporacyjnego, jakość rachunkowości (po dostosowaniu do MSSF-ów) i coraz bardziej szczegółowe prognozy finansowe.

Fitch prognozuje, że wzrost polskiego PKB wyniesie w 2005 r. 4,3%, a w 2006 r. 4,5% w porównaniu z 5,4% w 2004 r. Dobra koniunktura powinna zaowocować zwiększeniem się przychodów spółek. Ponieważ od 2000 r. większość z nich wprowadziła plan redukcji kosztów, teraz może liczyć na dobre wyniki operacyjne.

Agencja uważa, że zyski spółek za 2005 rok będą zbliżone do wypracowanych w ubiegłym roku. Analitycy Fitcha zwracają przy tym uwagę, że poziom dochodów był w 2004 r. w dużym stopniu zależny od zdarzeń nadzwyczajnych (obniżka podatku czy zwiększony popyt wewnętrzny w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej). "Nadal nie wiadomo, czy duży wzrost eksportu, w szczególności na rynki Unii, zanotowany w 2004 r. zostanie utrzymany po tym, jak złoty umocnił się wobec euro i dolara w tak znaczący sposób" - wskazuje Arkadiusz Wicik, dyrektor warszawskiego zespołu Fitcha.

Jako przykład przedsiębiorstw, które dzięki dobrym wynikom zamierzają zwiększyć w tym roku inwestycje, agencja wymienia Orlen (z 1,5 mld zł do 2,3 mld zł) czy Orbis, który poinformował niedawno, że w ciągu 5 lat zamierza przeznaczyć na ten cel 385 mln zł.