- Proces podpisywania umów bilateralnych dopiero się zaczął. Jestem optymistą i twierdzę, że większość długu 31 marca spłacimy - powiedział wczoraj minister finansów Mirosław Gronicki. Zobowiązania naszego kraju wobec państw zrzeszonych w klubie wynoszą 12,3 mld euro. Warunki przedterminowej spłaty kredytów polskie władze muszą ustalić osobno z każdym krajem--wierzycielem.
Według ministra, w celu pozyskania środków na spłatę zobowiązań nie są wykluczone emisje euroobligacji m.in. w Kanadzie, Australii i Szwecji. Szef resortu finansów uzależnia emisje m.in. od oceny ryzyka kursowego, jakie wiąże się z zaciąganiem długu w obcych walutach.
Wiceminister finansów Wiesław Szczuka zapowiadał, że takie emisje służyłyby zrolowaniu finansowania pomostowego. Według niego, członkowie Klubu Paryskiego zostaną spłaceni przez Polskę w gotówce, jednak "nie jest całkowicie wykluczona inna opcja, która byłaby równoważna".
PAP