Reklama

Eureko nie wierzy w możliwość porozumienia w sprawie PZU z obecnym rządem

Warszawa, 14.03.2005 (ISB) - Holenderski koncern Eureko, właściciel 32% akcji PZU SA, nie liczy na zawarcie porozumienia z polskim rządem w ciągu najbliższych miesięcy w sprawie aneksu do umowy prywatyzacyjnej, zakładającego przejęcie pakietu większościowego największego polskiego ubezpieczyciela, wynika z wypowiedzi wiceprezesa Eureko Ernesta Jensena.

Publikacja: 14.03.2005 13:11

"W grudniu byliśmy gotowi pójść na daleko idące ustępstwa, by rozwiązać problem. Teraz wiemy, że były to iluzje. Przedstawiliśmy stanowisko ministrowi Sosze, zgodnie z którym po 7 lutym nie będziemy związani zaproponowaną ugodą" - powiedział Jensen podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

"Nie mamy żadnych złudzeń, że w ciągu najbliższych miesięcy uda się zawrzeć z rządem polskim porozumienie" - dodał wiceprezes Eureko.

Za kilka miesięcy - w czerwcu lub wrześniu-październiku - odbędą się w Polsce wybory parlamentarne. Według sondaży opinii publicznej, największą szansę na stworzenie nowego rządu będą miały po wyborach Platforma Obywatelska (PO) z Prawem i Sprawiedliwością (PiS).

We wrześniu 2004 roku rozpoczęły się negocjacje między Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP) a Eureko, w wyniku których obie strony doszły do porozumienia, które jednak nie zostało wprowadzone w życie.

Od września 2003 roku przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się sprawa wniesiona przez Eureko przeciwko polskiemu Skarbowi Państwa. Holendrzy domagają się realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej z 2001 roku, który daje im prawo zakupu dodatkowych 21% akcji PZU po wprowadzeniu na giełdę.

Reklama
Reklama

"My mamy umowę, która uprawnia Eureko do nabycia 21% akcji PZU podczas przeprowadzania oferty publicznej, a państwo polskie powinno respektować tę umowę" - stwierdził Jensen w poniedziałek.

Zgodnie z projektem ugody przygotowanej pod koniec ubiegłego roku Eureko, posiadające po zaplanowanej na 2005 rok ofercie publicznej (5% od Skarbu Państwa, a resztę na giełdzie), będzie mogło mieć maksymalnie 40% akcji PZU. Ponadto 5% akcji PZU ma pod koniec marca kupić Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

Od stycznia prace prowadzi specjalna sejmowa komisja śledcza, która ma wyjaśnić okoliczności podpisania umowy prywatyzacji PZU, na mocy której udziałowcem PZU stało się Eureko. Komisja ma zająć się "procesem przygotowania umowy prywatyzacyjnej, skutkami tej prywatyzacji dla Skarbu Państwa, a także ma wskazać osoby winne nieprawidłowościom w procesie prywatyzacji, o ile takie nieprawidłowości zostaną określone i udowodnione".

Jensen powiedział, że Eureko nie zamierza wycofywać swojego pozwu przeciw rządowi polskiemu.

"Nie mam pojęcia, jak długo potrwa jeszcze praca arbitrów. Czekamy na jej wynik z niecierpliwością" - powiedział.

Nie chciał się także wypowiadać na temat ewentualnej wysokości odszkodowania, jaką Eureko zażądałoby w przypadku zwycięstwa w arbitrażu. Wcześniej prasa spekulowała, że takie odszkodowanie mogłoby wynieść nawet 1 mld euro.

Reklama
Reklama

We wtorek przedstawiciele Eureko opublikowali "Białą Księgę" zawierającą całą korespondencję spółki z resortem skarbu od listopada 2000 do marca 2005 z wyłączeniem dokumentów sporządzonych na potrzeby arbitrażu.

Jensen powiedział także, że zgłosił chęć zeznawania w komisji śledczej ds. PZU.

"Ta decyzja to wynik kumulacji nonsensów wypowiedzianych podczas dotychczasowych zeznań przed komisją śledczą" - powiedział Jensen. (ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama