Reklama

Będą plany trzyletnie

Elementy przygotowanej przez Ministerstwo Finansów strategii finansów publicznych znajdą się w budżecie na 2006 rok - zapowiedział szef tego resortu Mirosław Gronicki. Jeśli wybory będą jesienią, to do Sejmu trafią również projekty zmian w podatkach w formie ustaw okołobudżetowych.

Publikacja: 15.03.2005 07:03

- Polska jest obecnie w trakcie procedury podwyższonego deficytu - powiedział minister finansów Mirosław Gronicki. - Aby mogła z niej wyjść i przystąpić do strefy euro, konieczne jest uporządkowanie finansów publicznych. Takiej reformy nie robi kraj, który jest w ERM2, bo grozi ona wypadnięciem z tego systemu wskutek wzrostu inflacji. Dlatego proponujemy te zmiany teraz - dodał.

Resort chce doprowadzić do tego, aby deficyt finansów publicznych (z wyłączeniem OFE z sektora) spadł do 4,4% PKB w 2006 r. i 2,6% rok później. Proponuje też obniżenie relacji długu do PKB do 45,5%.

Informatyzacja

własnymi siłami

Owe zmiany zawarte są w "Strategii zarządzania finansami publicznymi w latach 2005-2008", czyli planie B. Zakłada się w nim redukcję wydatków budżetu w ciągu najbliższych trzech lat o ok. 17 mld zł, wprowadzenie jednolitej, 18-proc. stawki w podatku od firm od osób fizycznych i VAT oraz informatyzację procesu zarządzania budżetem.

Reklama
Reklama

Tę ostatnią część - jak zapewnia minister finansów - resort jest w stanie zrobić i bez poparcia parlamentu. Wczoraj została już podpisana umowa między MF a resortem spraw wewnętrznych i administracji, dotycząca współpracy przy wymianie danych oraz umożliwiająca powstanie dwóch centralnych ośrodków przetwarzania danych (w Świdrze oraz - zapasowego - w Legionowie). Informatyzacja ma dać budżetowi 0,6% PKB oszczędności w ciągu 3 lat.

Resort chce nie tylko informatyzacji, ale również zmiany systemu konstruowania budżetu. Powinien być on planowany na 3 lata naprzód.

- Standardem w krajach, gdzie są zrównoważone budżety, jest informatyzacja procesu zarządzania finansami publicznymi i planowanie na kilka lat - powiedział Grzegorz Stanisławski, wiceminister finansów.

Ulga na kataster

Resort chce też zmian w podatkach - jednak zakłada, że wprowadzanie 18-proc., jednolitej stawki miałoby się zakończyć w 2008 r. - Wtedy już będziemy w ERM2 - powiedział M. Gronicki.

Z planów MF wynika, że mimo wprowadzenia jednej stawki podatku od dochodów osób fizycznych, pozostałaby kwota wolna. Ale o innej niż obecnie konstrukcji.

Reklama
Reklama

- Byłaby ona degresywna - im większe zarobki podatnika, tym niższa byłaby owa kwota - powiedział minister finansów. Umożliwiłoby to złagodzenie obciążeń najmniej zamożnych podatników, którzy musieliby płacić więcej za żywność wskutek wprowadzenia stawki 18% (obecnie żywność objęta jest stawką 0, 3 lub 7%). - Ale nie demonizujmy udziału żywności w wydatkach. Nawet w najbardziej ubogich rodzinach wynosi on 35%. A średnio to 20%, jak wynika z danych GUS - wyliczył M. Gronicki.

Nie wiadomo, jak na ceny żywności wpłynęłoby wprowadzenie katastru, który ma zastąpić podatek gruntowy, oraz podatku dochodowego od rolników. - Rolnicy, którzy mają dochody z ziemi, mogliby odliczyć zapłacony podatek katastralny od podatku dochodowego - powiedział minister finansów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama