Cena emisyjna Biotonu w ofercie publicznej wyniosła 2,75 zł za walor. Był to górny przedział ustalonych wcześniej widełek cenowych. W transzy detalicznej redukcja zapisów przekroczyła jednak 95%. Dziś Bioton wchodzi na giełdę. Przedstawiciele spółki podkreślają, że będą pierwszą firmą biotechnologiczną notowaną na GPW. Podstawy do takich opinii daje firmie jej główny produkt - rekombinowana ludzka insulina. Firma jest jednym z czterech na świecie producentów tego specyfiku. Poza tym wytwarza antybiotyki, a zamierza się zająć również produkcją hormonu wzrostu. Pieniądze z emisji (44 mln zł) zamierza przeznaczyć m.in. na rozwój badań oraz inwestycje w Singapurze i Rosji.
Według zapowiedzi Adama Wilczęgi, prezesa Biotonu, spółka ma ambicje stania się "firmą globalną". Czy uwierzą w to inwestorzy i wywindują kurs w górę? - Moim zdaniem, cena emisyjna w dużym stopniu odzwierciedlała przyszłe zamierzenia spółki - twierdzi Michał Janik, analityk BDM PKO BP. Według jego wyceny porównawczej, uwzględniającej prognozy zarządu Biotonu, akcje mogą być warte 2,88 zł albo 3,11 zł - jeśli porównywać ją tylko z konkurentami działającymi na polskim rynku. - Mimo to sądzę, że spółka będzie się cieszyć dużym zainteresowaniem i w ciągu kilku tygodniu jej kurs może się zbliżyć do 3,5 zł za akcję - mówi analityk.