Reklama

Novita pod nadzorem?

Największy akcjonariusz Novity wejdzie na najbliższym walnym zgromadzeniu do rady nadzorczej i zostanie oddelegowany do wykonywania stałego, indywidualnego nadzoru nad spółką - wynika z naszych informacji.

Publikacja: 22.03.2005 06:21

Rada zielonogórskiego producenta wykładzin i włóknin nie może funkcjonować. Jej liczebność jest mniejsza niż ustawowe minimum dla firm publicznych - pięć osób.

- Tymczasem czeka nas rozliczenie 2004 r. Uchwały rady są nam na bieżąco potrzebne. Dlatego aby uzupełnić jej skład, jeszcze przed ZWZA musieliśmy zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie, choć to zawsze trochę kosztuje - mówi prezes Marek Górny. NWZA odbędzie się 18 kwietnia.

Porządek na życzenie

"Zdekompletowanie" rady to efekt rezygnacji złożonej niedawno przez Jolantę Piczak. Jej decyzja spowodowała nie tylko konieczność zwołania walnego zgromadzenia, ale także sprawiła, że zarząd umieścił w porządku obrad punkty postulowane przez największego akcjonariusza - Janusza Piczaka. Jeszcze w sierpniu złożył wniosek o wybór członków rady w drodze głosowania grupami (a więc w sposób charakterystyczny dla firm, w akcjonariatach których istnieją tarcia). Z jego inicjatywy inwestorzy zajmą się także ustaleniem wynagrodzenia dla członków rady, oddelegowanych do wykonywania stałego, indywidualnego nadzoru.

- Zarząd miał obowiązek uwzględnić wniosek, ustalając porządek obrad na najbliższe walne zgromadzenie akcjonariuszy. Wcześniej nie było potrzeby zwoływania WZA. Teraz się pojawiła, więc został uwzględniony - tłumaczy prezes Górny.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że J. Piczak jest zainteresowany wejściem do rady Novity oraz sprawowaniem stałego nadzoru nad jej działalnością.

Osobisty nadzór

Będzie mu o tyle łatwiej, że przez wiele lat był wiceprezesem przedsiębiorstwa. Na początku sierpnia ub.r. został jednak odwołany ze stanowiska przez radę nadzorczą. Kilka dni później spółka opublikowała słabe dane za I półrocze 2004 r. "Pochwaliła" się stratą netto. Winą obarczyła wzrost cen surowców, kursy walutowe, ale prezes mówił też w rozmowie z nami o niedostatecznie szybkiej reakcji firmy na czynniki zewnętrzne. Rychło potem Novita opublikowała prognozę na 2004 r. (2 mln zł zysku) i zapowiedziała oszczędności. Ubiegły rok przedsiębiorstwo zakończyło 1,9 mln zł zysku netto, przy 95,3 mln zł przychodów. - Robimy wszystko, żeby mimo trudnych warunków rynkowych spółka się rozwijała, a akcjonariusze byli zadowoleni. Ci, którzy uzyskają takie prawo, mogą się oczywiście bliżej przyglądać naszym działaniom - twierdzi prezes Górny.

W gronie największych udziałowców Novity są instytucje finansowe: OFE Pocztylion (ponad 9% akcji), Commercial Union Investment Management (prawie 9%) i OFE Generali (5%) oraz osoby fizyczne. W tej drugiej grupie znajdują się prezes Marek Górny, który ze spółką Mag ma 15,5% papierów. Dodatkowo na walnych zgromadzeniach wspiera go żona Anna Górna. Dysponuje prawie 8% kapitału.

Największy pakiet zgromadził jednak Janusz Piczak. Razem ze spółką zależną Finventis ma 750 tys. walorów, czyli 30%. To gwarantuje mu, przy wyborze nadzorców w drodze głosowania grupami, co najmniej jedno miejsce w radzie. Utworzona przezeń grupa może też oddelegować go do stałego nadzoru.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama