Rada zielonogórskiego producenta wykładzin i włóknin nie może funkcjonować. Jej liczebność jest mniejsza niż ustawowe minimum dla firm publicznych - pięć osób.
- Tymczasem czeka nas rozliczenie 2004 r. Uchwały rady są nam na bieżąco potrzebne. Dlatego aby uzupełnić jej skład, jeszcze przed ZWZA musieliśmy zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie, choć to zawsze trochę kosztuje - mówi prezes Marek Górny. NWZA odbędzie się 18 kwietnia.
Porządek na życzenie
"Zdekompletowanie" rady to efekt rezygnacji złożonej niedawno przez Jolantę Piczak. Jej decyzja spowodowała nie tylko konieczność zwołania walnego zgromadzenia, ale także sprawiła, że zarząd umieścił w porządku obrad punkty postulowane przez największego akcjonariusza - Janusza Piczaka. Jeszcze w sierpniu złożył wniosek o wybór członków rady w drodze głosowania grupami (a więc w sposób charakterystyczny dla firm, w akcjonariatach których istnieją tarcia). Z jego inicjatywy inwestorzy zajmą się także ustaleniem wynagrodzenia dla członków rady, oddelegowanych do wykonywania stałego, indywidualnego nadzoru.
- Zarząd miał obowiązek uwzględnić wniosek, ustalając porządek obrad na najbliższe walne zgromadzenie akcjonariuszy. Wcześniej nie było potrzeby zwoływania WZA. Teraz się pojawiła, więc został uwzględniony - tłumaczy prezes Górny.