Potwierdziły się informacje PARKIETU, że w pierwotnym terminie przyjmowania zapisów (miały się zakończyć w piątek) wierzyciele zdecydowali się objąć 200 tys. akcji. Oferta liczyła od 200 tys. do 500 tys. papierów po 15 zł. Zarząd spodziewał się, że od razu dojdzie do skutku w maksymalnej wielkości. Jednak na konwersję roszczeń na kapitał nie zdecydował się największy wierzyciel - firma Inwestycje II (d. Handlowy Inwestycje II), współwłasność znanego inwestora giełdowego Zbigniewa Opacha. Inwestor kupił jej udziały w połowie marca od Banku Handlowego.
- O tym, że wierzytelność wobec Bytomia pozostała w spółce Inwestycje II mimo zmiany jej właściciela, dowiedzieliśmy się w minioną środę. Chodzi o naszą największą wierzytelność układową. Na jej konwersję bardzo liczyliśmy. Tymczasem zabrakło nam czasu na przekonanie nowych właścicieli, by wzięli udział w operacji - mówi Tomasz Sarapata, prezes Bytomia. Dlatego w piątek w nocy zarząd przedsiębiorstwa podjął decyzję o przedłużeniu terminu przyjmowania zapisów. - Oferta dla wierzycieli doszła do skutku. To duży sukces. Uprawnieni zapisali się na 200 tys. akcji. Zależy nam jednak na tym, aby konwersja miała jak największy zasięg. Dlatego zdecydowaliśmy się na przedłużenie subskrypcji. Chcemy mieć więcej czasu na przekonanie wierzycieli i chcemy, aby oni mieli więcej czasu na podjęcie decyzji. Wiemy, że niektórzy nie zdążyli wziąć udziału w emisji - skomentował prezes Sarapata. Zapisy będą przyjmowane do czwartku włącznie, a więc równolegle z zapisami, które mogą składać akcjonariusze, realizując prawo poboru (przysługuje im od 100 tys. do 250 tys. walorów po 10 zł). Dziś i jutro z kolei akcje (po 15 zł) będą mogli objąć wybrani przez zarząd inwestorzy, najprawdopodobniej dwie instytucje finansowe.
Przedstawiciele Bytomia wczoraj kontaktowali się ze Zbigniewem Opachem. W piątkowej rozmowie z nami inwestor wskazywał, że miał za mało czasu na podjęcie decyzji w sprawie uczestniczenia Inwestycji II w ofercie. Informował też, że woli zaczekać aż dłużnik będzie w stanie spłacić zobowiązania gotówką. Czy jest skłonny zmienić zdanie? - Zastanawiam się nad decyzją. Teraz mam więcej czasu na jej podjęcie. Nie wykluczam, że zapiszę się na akcje Bytomia. Jest prawdopodobne, że tak się stanie - powiedział nam Z. Opach.