Podstawową zmianą, jaką wprowadza nowelizacja ustawy, jest wykreślenie przepisów o funduszach typu B. Obecnie prawo mówi jedynie o tym, że tego typu podmioty można tworzyć od 1 stycznia 2005. O tym, że te zapisy znikną, pisaliśmy już w lutym. Resort polityki społecznej najpierw chciał zmienić ten termin, ale nie zgodzili się na to rządowi prawnicy. Stąd zdecydowano się na wykreślenie zapisów. Resort jednak zapowiada, że będzie pracował nad całościowym uregulowaniem funduszy typu B.
Przy okazji jednak powstał pomysł, aby zmienić również przepisy o pracowniczych funduszach emerytalnych, będących jedną z form Pracowniczych Programów Emerytalnych. Stało się to konieczne, ponieważ od września ma zacząć obowiązywać nowa unijna dyrektywa na temat dodatkowych ubezpieczeń na starość.
Zmiana, wprowadzona w ustawie, zezwala zagranicznym podmiotom na tworzenie i zarządzanie pracowniczymi funduszami emerytalnymi. Na dodatek - regulować będą je przepisy kraju, z którego podmiot tworzący PFE pochodzi.
Czy polskie instytucje zarządzające nie boją się zagranicznej konkurencji?
- Na razie cały rynek PPE jest stosunkowo niewielki i mimo faktu, że pod koniec roku sporo nowych programów trafiło do rejestracji, nadal jest on wart tyle, ile jeden fundusz holenderski - powiedział Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI. - A z kolei nasza oferta dla klientów z Francji czy Niemiec byłaby jedynie kwiatkiem do kożucha. Oni preferują oszczędzanie w euro.