Wczorajszy dzień na rynku papierów skarbowych otworzył się przy rentowności obligacji pięcioletnich 5,67%, gdy dzień wcześniej rynek zamykał się przy rentowności 5,54%.
Osłabienie na rynku spowodowane było podniesieniem przez amerykański bank centralny stopy funduszy federalnych o 25 punktów bazowych oraz zapowiedzią kontynuacji zaostrzania polityki monetarnej przez Fed, ze względu na wzrost presji inflacyjnej. Potwierdzeniem tego były wyższe od oczekiwanych dane o inflacji w USA.
Pomimo informacji o zmianie na pozytywną perspektywy ratingu Polski, ogłoszonej przez agencję Fitch, oraz niższego niż oczekiwano wzrostu sprzedaży detalicznej w Polsce (2,4% rok do roku przy oczekiwanej 4,1%), obligacje krajowe pozostawały cały dzień pod presją osłabiającej się waluty oraz pod wpływem wzrostu rentowności na rynkach bazowych.
Podobnie na rynku swapów stóp procentowych mieliśmy do czynienia z wyższymi rentownościami: swapy pięcioletnie handlowane średnio po 5,57% zaś dwuletnie po 5,50% p.a.
Sądzę, że w okresie przedświątecznym, polskie obligacje w dalszym ciągu będą pozostawać pod presją rynków bazowych i kursu walutowego.