79-letni Maurice "Hank" Greenberg stał na czele AIG przez ostatnie 38 lat. W tym czasie pomnożył aktywa ubezpieczeniowej spółki ponadtysiąckrotnie i pomógł jej zdobyć 50 mln klientów w 130 krajach. Z niewielkiej firmy oferującej polisy na życie stworzył giganta, który jest teraz światowym liderem w swojej branży.
Przygodę z AIG Greenberg kończy jednak w niezbyt przyjemnych okolicznościach. Za sprawą prowadzonego przez amerykańską komisję giełdową (SEC) i nowojorskiego prokuratora Eliota Spitzera śledztwa, dotyczącego niezgodnego z przepisami rozliczania transakcji reasekuracyjnych przez firmę, dwa tygodnie temu został usunięty ze stanowiska dyrektora generalnego, a teraz z tego samego powodu zdecydował się ustąpić z fotela prezesa rady nadzorczej AIG. "Pan Greenberg wie, jak ważne jest szybkie wyjaśnienie wszystkich zarzutów" - napisał prawnik Greenberga David Boies w liście do członków rady. "(Greenberg) wierzy, że w momencie, gdy jest już nowy zarząd, wybór nowego prezesa, który poprowadziłby AIG ścieżką sukcesów w kolejnych latach, będzie leżał w najlepszym interesie spółki i jej akcjonariuszy" - dodał Boies.
Zarzuty stawiane AIG przez SEC i prokuraturę dotyczą transakcji reasekuracyjnych zawartych cztery lata temu przez firmę z należącą do miliardera Warrena Buffeta spółką ubezpieczeniową Berkshire Hathaway. Zdaniem regulatorów, transakcje miały jedynie "papierowy" charakter i służyły wyłącznie poprawie pozycji finansowej AIG, a nie niosły ze sobą faktycznego transferu ryzyka. Wśród podejrzanych o nadużycia jest sama spółka, ale też członkowie jej menedżmentu, w tym Greenberg. Jego przesłuchanie w prokuraturze zaplanowano na 12 kwietnia.
Obowiązki Greenberga w radzie nadzorczej AIG przejmie na razie jeden z jej członków - Frank Zarb, dyrektor zarządzający w działającej na rynku private equity nowojorskiej firmie Hellman & Friends. Na stanowisko dyrektora generalnego już wcześniej wyznaczono Martina Sullivana, pełniącego dotąd funkcję jednego z dyrektorów operacyjnych AIG.
Warto zaznaczyć, że afera z nielegalnymi transakcjami nie jest jedyną, w jaką AIG uwikłało się w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że jesienią koncern był jednym z głównych bohaterów skandalu dotyczącego zawyżania cen polis ubezpieczeniowych przez sprzedających je pośredników.