- Zadaniem zarządu Energmontażu-Północ na 2005 rok jest konsolidacja grupy, tak aby stała się ona bardziej efektywna oraz konkurencyjna nie tylko na rynku polskim, ale międzynarodowym - mówi Alberto Ribolla, prezes warszawskiego przedsiębiorstwa. Podejmowane działania mają przynieść poprawę rezultatów. - Nasz portfel zamówień pozwala nam spać spokojnie przez co najmniej 12 następnych miesięcy. Jeśli chodzi o prognozowane na 2005 rok wyniki, to nie mogę ich jeszcze zdradzić. Będą jednak lepsze od osiągniętych w 2004 roku - zapewnia prezes.
Uproszczona struktura
Restrukturyzacja grupy ma polegać między innymi na znacznym uproszczeniu grupy kapitałowej Energomontażu-Północ. Teraz składa się z 15 spółek. Ile będzie liczyć na koniec roku? - Szczegółów na razie nie możemy ujawniać. Zostaną dopiero przedstawione radzie nadzorczej 8 kwietnia. Podejmowane działania mają znacznie skrócić łańcuch decyzyjny w grupie, tak aby decyzje mogły być jak najszybciej wdrażane - tłumaczy prezes.
Poprawy wymaga również efektywność spółki i wydajność pracowników. Jak zapewnia zarząd, nie będzie się to odbywać w drodze redukcji zatrudnienia, ale poprzez podnoszenie kwalifikacji robotników.
Przede wszystkim