Mikrochipy wielkości ziarenka ryżu wszczepiane pod skórę to ostatnio coraz częściej stosowany przez brazylijskich milionerów sposób przeciwko porwaniom. Chip sam przez się nie zapobiega uprowadzeniu, lecz pozwala błyskawicznie zlokalizować porwaną osobę. W kolejce do jego wszczepienia czeka ponad 1100 zamożnych brazylijskich rodzin. Cena zabiegu to około 10 tysięcy dolarów. Do sprzętów nieodzownych każdemu brazylijskiemu bogaczowi, który pragnie się uchronić przed niechcianymi kontaktami, w tym z szantażystami, należą też samochody opancerzone z systemem telefonii satelitarnej, ukryte kamery, a także kamizelki kuloodporne.

PAP