Piotr Smólski był związany ze Ster-Projektem od 1986 r. Zakładał tę spółkę i był jej współwłaścicielem. Na początku lat 90. odszedł z firmy i pracował m.in.: w IBM Polska, Hewlett-Packard Polska (kierował tym podmiotem) i Softbanku (był wiceprezesem). W 2000 r. wrócił do Ster-Projektu na stanowisko prezesa. Jego rezygnacja była oczekiwana od grudnia ub.r., kiedy ogłoszono, że Ster-Projekt łączy się z inną informatyczną firmą - ABG. To podmiot ze "stajni" Prokomu. Silną pozycję zbudował, realizując duże kontrakty publiczne, m.in. z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (współtworzyła IACS). Prokom ma również udziały w Ster-Projekcie. Kondycja giełdowej firmy jest jednak dużo gorsza. ABG w ub.r. zarobił blisko 20 mln zł. Ster-Projekt stracił ponad 40 mln zł. Łącząc oba przedsiębiorstwa inicjator pomysłu (czyli Prokom) liczy, że przestanie tracić na inwestycji w Ster--Projekt, a wprowadzone na giełdę ABG dodatkowo zyska na wartości. Spółki publiczne wyceniane są z premią w stosunku do mniej przejrzystych firm niepublicznych.
Żeby sfuzjować się z ABG, giełdowy integrator wypuści 46,4 mln nowych akcji. Po podwyższeniu kapitał Ster-Projektu będzie się zatem dzielił się na 64,3 mln walorów. Papiery w całości obejmą właściciele ABG w zamian za majątek spółki. To oznacza, że w ich rękach będzie 72,6% kapitału ABG Ster-Projektu (taką nazwę będzie nosiła nowa firma). Prokom będzie kontrolował 34%.
Na połączenie muszą wyrazić jeszcze zgodę akcjonariusze obu spółek. Ten etap powinien się zakończyć w maju. Są zatem spore szanse, że jeszcze przed wakacjami fuzja zostanie zrealizowana. Nowy podmiot znajdzie się w ścisłej czołówce największych spółek informatycznych w Polsce
Piotr Smólski,
do 30 marca prezes Ster-Projektu