Belgijski Fortis to jeden z europejskich potentatów w bancassurance, czyli usługach bankowo-ubezpieczeniowych. Jednak w Polsce grupa ma tylko średniej wielkości bank (w ub.r. 14. pozycja pod względem wartości aktywów). Wcześniej przez kilka lat mówiło się, że Belgowie chcą u nas otworzyć firmę ubezpieczeniową, ale w końcu jednak zarzucili te plany. Nawiązali za to współpracę z polskimi spółkami grupy Credit Suisse Life & Pensions. Do jesieni ub.r. jej efekty nie były jeszcze bardzo widoczne.
Trudno się dziwić, bo klientom banku na początek zaproponowano ubezpieczenie posagowe, a ten produkt nie cieszy się w Polsce szczególnym wzięciem. Przełom nastąpił za sprawą 6- i 12-miesięcznej lokaty antypodatkowej (świadczenia ubezpieczenia na życie i dożycie zwolnione są z 19-proc. podatku Belki). Klienci Fortis Banku musieli wpłacić jednorazowo minimum 5 tys. Skutek? Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że tylko w IV kwartale składka z polis jednorazowych życiowego Credit Suisse L&P wyniosła blisko 80 mln zł (spółka do tej pory nie upubliczniła wyników za ub.r.). Dla porównania w I kwartale - 6,4 mln zł. Gdyby nie zimowe ekstrawpływy z produktu "Czysty zysk", Szwajcarzy wypadliby z pierwszej dziesiątki największych towarzystw, a tak udało im się zająć siódmą lokatę. Na razie jednak zwiększone przychody z polis oszczędnościowych (są to produkty niskomarżowe) nie przełożyły się na poprawę wyniku finansowego. Wcześniej spółka zapowiadała, że ub.r. zamknie zyskiem netto. Z naszych informacji wynika, że jest na niewielkim minusie (około 2 mln zł).
W towarzystwie majątkowym Credit Suisse L&P nie odnotowano tak spektakularnego wzrostu przychodów (w ujęciu nominalnym). Z danych nadzoru wynika, że przypis składki wzrósł o 56%, do 17,45 mln zł. To i tak dobry wynik, bo spółka zmieniła profil działalności - obsługuje tylko klientów indywidualnych, podczas gdy wcześniej obsługiwała głównie korporacyjnych (przejął ich polski oddział XL Insurance). Efekty transferu portfela widać było zwłaszcza w IV kwartale, gdy składka zwiększyła się tylko o 116 tys. zł.
Ubytek w składce miały zapełnić np. ubezpieczenia turystyczne, a także majątkowe produkty bancassurance. Według wcześniejszych deklaracji, we współpracy z Fortis Bankiem miały być wprowadzone do sprzedaży m.in. ubezpieczenia od utraty pracy (ubezpieczyciel przejmuje wówczas spłatę rat kredytu). Sprawdziliśmy, klienci banku nadal nie mają możliwości zakupu takiej ochrony. Mimo to majątkowy CS L&P, choć zdecydowanie mniejszy, miał podwoić zysk do około 5 mln zł.