Inwestowanie w krajach, które w zeszłym roku weszły do Unii Europejskiej, stało się na tyle popularne, że jeszcze w 2004 roku agencja Dow Jones zdecydowała się na publikację indeksu DJ Stoxx EU Enlarged 15. W jego składzie znalazło się 15 spółek o najwyższej wartości akcji znajdujących się w wolnym obrocie, notowanych na giełdach nowych członków Unii. Indeks tworzy 6 firm polskich, 4 węgierskie, 3 czeskie i 2 słoweńskie. Największy wpływ na wartość DJ Enlarged mają węgierskie bank OTP i koncern petrochemiczny MOL (każda ze spółek ma 14-15-proc. udział w indeksie) oraz polskie TP (udział 11%), PKN (10%) i Pekao (8%). Wartość bazową indeksu wyznaczono na 1000 punktów i przypisano ją ostatniej sesji 2002 roku.
Wciąż są zyski
Na pierwszej sesji marca DJ Enlarged, wyliczany w euro, osiągnął 2233,2 pkt - historyczne maksimum. W porównaniu z wartością sprzed roku indeks jest ponad 55% wyżej. W 2005 roku wzrósł 12%. Jednocześnie od początku marca rozpoczęła się największa od wiosny 2003 roku korekta. Wartość wskaźnika obniżyła się o ponad 12%. Poprzedziły ją szczyty, zbudowane przy wysokim wolumenie. Zatem wielu inwestorów kupiło sporo akcji, które straciły na wartości. Jeśli rynek podejmie próbę wzrostu staną przed szansą zamknięcia pozycji, które nie są zyskowne. Trudno będzie się jej oprzeć, bo coraz częściej pojawia się przekonanie, że na tak zwanych rynkach wschodzących spekulacyjny balon został napompowany nieco zbyt mocno. Sprawą otwartą pozostaje, w jakim stylu zostanie przekłuty.
Wciąż zbyt silnych powodów do niepokoju nie mają inwestorzy, którzy kupili akcje spółek wchodzących w skład DJ Enlarged przed kilkoma miesiącami lub jeszcze wcześniej. Oni wciąż jeszcze są na plusie. Z 15 firm, których notowania mają wpływ na wartość indeksu, 20% lub więcej niż na ostatniej sesji zeszłego roku notowane są (dane na 31 marca) walory MOL, PKN i czeskiego koncernu energetycznego CEZ. Ale już mniejsze spółki wchodzące w skład wskaźnika są na minusie. Ponad 5% niżej niż 31 grudnia 2004 roku notowana jest słoweńska KRKA, około 1% straciły walory Banku BPH i słoweńskiej firmy Mercator.
Rekordowo niski spread