W czwartek minister Jacek Socha zatwierdził ostatecznie listę spółek "wymagających szczególnego nadzoru". Prace nad nią trwały rok. - Wykaz zawiera najważniejsze podmioty w portfelu ministra - zapewnia nas Bogdan Kokoszka, dyr. Departamentu Analiz i Prognoz w resorcie. Wybrano spółki, które uzyskują największe przychody - m.in. PZU, PKO BP, Orlen, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, PGNiG, Lotos czy Bank Gospodarstwa Krajowego.
Nowe kryteria
Co oznacza publikacja listy? Członkowie rad reprezentujących Skarb Państwa będą musieli spełniać surowsze niż dotąd kryteria. Chodzi o siedmioletni staż pracy na stanowiskach związanych z działalnością gospodarczą (członkowie "zwykłych" RN muszą się wykazać 4-letnim doświadczeniem). Tak stanowią zasady nadzoru. Co więcej, resort chce wprowadzić istotną modyfikację: "wymóg pracy na kierowniczym stanowisku". Staż nie będzie obejmował okresu zasiadania w radach nadzorczych. Niewykluczone że niektórzy reprezentanci MSP (a jest ich we wszystkich spółkach ok. 2,5 tys.) mogą pożegnać się z wygodnymi synekurami. Resort nie umie jednak powiedzieć, jaka część rad może być wymieniona. Pozostaje też pytanie, kto ich zastąpi.
Jeszcze przed końcem kadencji
Weryfikacja odbędzie się już na najbliższych walnych zgromadzeniach spółek. Ministerstwo liczy, że większość zmian uda się przeprowadzić do końca czerwca tego roku. W myśl art. 395 kodeksu spółek handlowych walne zgromadzenie musi być zwołane przynajmniej raz w roku, aby zatwierdzić wyniki spółki - maksymalnie 6 miesięcy po jego zakończeniu.