Claude Tiramani, zarządzający funduszem dysponującym aktywami w wysokości 300 mln euro, w ostatnim czasie kupił m.in. akcje Romania Bank for Development i chorwackiej spółki spożywczej Podravka. Łącznie w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, aż 7% aktywów ulokowanych przez Parvest w akcjach dotyczyło Rumunii, a 3% Chorwacji. Fundusz pozbył się w tym czasie ok. 20% aktywów z takich krajów, jak Polska, Czechy czy Węgry. W ub.r. podmiot należący do BNP zanotował wysoką stopę zwrotu - 27%, podczas gdy np. indeks MSCI Eastern Europe zyskał 4,1%.

- Nie ukrywam, że bardzo agresywnie lokowaliśmy ostatnio pieniądze w krajach, które mają zostać przyjęte do UE w 2007 roku - powiedział Bloombergowi C. Tiramani. - Przez dłuższy czas stawialiśmy w regionie na Czechy, Węgry czy Polskę, jednak teraz widzimy lepszy potencjał wzrostu w innych krajach - dodał.

W ub.r główny wskaźnik giełdy rumuńskiej BET zyskał aż 78%, a chorwacki Crobex zwyżkował o 57%, podczas gdy np. praski PX 50 wzrósł o 39%.

Bloomberg