Indeks Szanghaj Shenzhen 300 pojawi się w najbliższy piątek. W jego skład wejdą denominowane w juanach akcje typu A 300 największych chińskich spółek. Nowy wskaźnik może stać się podstawą do wprowadzenia kontraktów terminowych na indeks, co ułatwiłoby inwestorom zabezpieczanie się przed stratami spowodowanymi gwałtownymi zmianami kursów. Nowy wskaźnik pozwoli też inwestorom trafniej oceniać nastroje panujące na całym chińskim rynku.
W ciągu minionego roku indeksy obu giełd zachowywały się podobnie. Wskaźnik w Szanghaju spadł o jedną trzecią, a w Shenzhen o 36%. W tym samym okresie indeks Morgana Stanleya Capital International Emerging Markets Asia wzrósł o 5,5%.
Łączna wartość rynkowa spółek wchodzących w skład nowego indeksu wynosiła na koniec marca 2,18 bln juanów (263 mld USD). Stanowi to ok. 65% kapitalizacji obu chińskich giełd, które w sumie zajmują czwarte miejsce pod tym względem w rejonie Azji i Pacyfiku. Wyprzedzają je rynki w Japonii, Hongkongu i Australii.
Zysk netto 300 spółek tworzących nowy indeks w trzech pierwszych kwartałach ub.r. wyniósł 125 mld juanów, co stanowiło ok. 84% zysków wypracowanych przez chińskie spółki notowane na krajowych giełdach.
O składzie nowego indeksu będą decydowały zarządy obu giełd. Kryterium kwalifikacyjne będzie składało się z kapitalizacji rynkowej, liczby akcji notowanych na giełdzie i poziomu obrotów. Skład będzie aktualizowany dwa razy w roku - w styczniu i w lipcu, przy czym zmiany mogą dotyczyć nie więcej niż 30 spółek.