Reklama

Unimil naprawia Condomi

- Próbne partie produkowanych pod Krakowem prezerwatyw trafiły do handlowców niemieckiego Condomi, kontrolowanego przez Unimil - Condomi rozpoczęło restrukturyzację, która ma potrwać około 1,5 roku.

Publikacja: 07.04.2005 07:38

Unimil kupił niedawno od niemieckich banków długi upadającego Condomi, swojej spółki matki. Polska firma weszła w prawa wierzycieli. Może stać się także akcjonariuszem Condomi, ale dopiero po tym, jak niemieckiemu przedsiębiorstwu przestanie grozić bankructwo. Kiedy to nastąpi? - Restrukturyzacja Condomi będzie trwać co najmniej 1,5 roku - mówi Grzegorz Winogradski, prezes Unimilu.

Wyniki nieznane

Nie wiadomo, jakie są wyniki niemieckiej spółki za ostatnie dwa lata. Przestała je publikować. Prawdopodobnie poniosła duże straty. G. Winogradski mówi, że spotkał się już z rewidentem Condomi. Okazało się, że wyniki były badane, ale nie publikowano później sprawozdań. Moce produkcyjne Condomi wynoszą 700 mln sztuk prezerwatyw rocznie (Unimilu 180 mln). Z naszych informacji wynika, że niemiecka firma sprzedała w zeszłym roku 350 mln sztuk, co oznacza, że wykorzystała połowę mocy produkcyjnych.

Finanse w rękach Polaka

Condomi, pod nadzorem Unimilu, rozpoczęło już proces naprawczy. Pracę straciły trzy osoby z siedmiu zajmujących się nadzorem nad firmami zależnymi. Czwarta dostanie wymówienie w maju. Cała grupa zatrudnia ok. 180 osób. Niedawno w Condomi Erfurt, spółce zależnej odpowiadającej za produkcję prezerwatyw, został zatrudniony Zbigniew Wawrzeń. Polak będzie się zajmować finansami firmy.

Reklama
Reklama

Niski kurs

Zaangażowanie Unimilu w Niemczech nie wychodzi na dobre jego kursowi. We wtorek spadł przejściowo poniżej 40 zł (wczoraj 40 zł). A po tyle właśnie była sprzedawana kilka miesięcy temu emisja akcji, z której pieniądze zostały przeznaczone na wykup długów Condomi. Jakich wyników Unimilu można się spodziewać w roku obrotowym, który kończy się w czerwcu? Narastająco po dwóch kwartałach spółka ma 19 mln zł sprzedaży, 3 mln zł zysku operacyjnego i 2,3 mln zł zysku netto. Przedsiębiorstwo tworzy spółkę handlową, która ma sprzedawać prezerwatywy Unimilu i Condomi w Niemczech. Planowo ma ona rozpocząć działalność w maju, a jest mało prawdopodobne, by do czerwca przyniosła zysk. - Koszty tej firmy, o ile będziemy ją konsolidować, mogą w najbliższych miesiącach obciążyć nasze wyniki - mówi G. Winogradski. Optymistycznie na przyszłość giełdowego przedsiębiorstwa zapatrują się analitycy DM Millennium. W raporcie z 8 lutego wycenili jedną akcję na 62,8 zł. Ich zdaniem, w roku obrotowym, który zakończy się w czerwcu 2005 r., Unimil zarobi netto 5,5 mln zł, a sprzedaż wyniesie 47,8 mln zł. W przyszłym roku zysk netto wzrośnie do 7,3 mln zł, a przychody przekroczą 105 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama