Różnica pomiędzy kwotą zainwestowaną i wycofaną przez uczestników z funduszy wyniosła w zeszłym miesiącu 1,4 mld zł i była znacznie większa niż w analogicznym miesiącu przed rokiem (550 mln zł) - szacuje firma Analizy Online (zmiana aktywów to efekt wpłat od klientów oraz wyników z inwestycji). W pierwszym kwartale uczestnicy dopłacili do funduszy 2,3 mld zł, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy - 4,1 mld zł. Pod koniec marca majątek TFI wynosił 40,78 mld zł.

Najbardziej popularne były w zeszłym miesiącu fundusze papierów dłużnych. Trafiła do nich ponad połowa środków powierzonych powiernikom. Prawie 400 mln zł zostało przeznaczonych na zakup jednostek i certyfikatów funduszy stabilnego wzrostu. Ponad jedna trzecia tej kwoty to "zasługa" nowego podmiotu BPH TFI, który został zarejestrowany w marcu.

Marzec nie był za to udany dla funduszy inwestujących w akcje. Drugi miesiąc z rzędu inwestorzy więcej pieniędzy wycofali niż wpłacili do tego typu podmiotów. Nic dziwnego. Spadek cen akcji na warszawskiej giełdzie spowodował, że w marcu poniosły one straty sięgające kilku procent.

W skali całego kwartału zwycięzcami są fundusze obligacji, które pozyskały prawie 1,6 mld zł. Na drugim miejscu są podmioty stabilnego wzrostu (660 mln zł).

Największy udział w rynku funduszy nadal ma Pioneer - 36,1%. Na drugim miejscu jest ING (11,6%), a na trzecim - BZ WBK (8,1%).