Droższa ropa naftowa zmniejsza zyski przedsiębiorstw i zmusza gospodarstwa domowe do wydawania większej niż zwykle części dochodu na energię. To ogranicza popyt z ich strony na inne dobra.
Alcoa ostrzega
Potwierdzeniem niekorzystnego wpływu drożejących surowców energetycznych na wyniki przedsiębiorstw jest środowy raport największego producenta aluminium na świecie - firmy Alcoa. Spółka, której akcje uwzględniane są przy wyliczaniu średniej przemysłowej Dow Jones, poinformowała, że zysk netto w pierwszym kwartale 2005 roku spadł o 27%, w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami 2004 roku. Jedną z głównych przyczyn pogorszenia rezultatów były rosnące koszty energii. Ponieważ zysk na akcję, który wypracowała spółka w pierwszym kwartale, o 1 cent przekroczył oczekiwania analityków (40 centów wobec 39) w czwartek kurs podskoczył ponad 5%. Trudno ruchowi temu przypisywać zbyt duże znaczenie, ponieważ od stycznia 2004 roku kurs znajduje się w trendzie bocznym. Ostatnio cena akcji firmy Alcoa krąży między 28 i 30 USD (w środę 30 USD).
Na razie nie ma sygnałów, żeby presja na wyniki przedsiębiorstw, które wywiera droga ropa naftowa, miała osłabnąć w najbliższym czasie. Warto zwrócić uwagę, że średnia cena surowca z ostatniego roku (dokładnie z 250 sesji), lepiej oddająca to, co dzieje się z kosztami energii niż pojedyncze notowania, wzrosła w 2004 roku z 28,5 do 38 USD za baryłkę. Tylko w pierwszym kwartale 2005 r. podskoczyła o dalsze 10%, do 42,2 USD. Ponieważ bieżąca cena wynosi 55 USD za baryłkę i jest wyższa niż rok temu o ponad 70%, średnia wciąż rośnie.
Analiza techniczna wskazuje, że dopiero spadek kursu poniżej 52 USD rozpocznie większą korektę na rynku ropy. Trwający od poniedziałku spadek notowań na razie wygląda na lokalne zakłócenie.