Regulator poinformował o istnieniu nowych częstotliwości, zwolnionych przez wojsko, w połowie 2004 r. Informacja zelektryzowała firmy telekomunikacyjne - pojawiła się bowiem szansa "wejścia" na atrakcyjny rynek komórkowy, na którym do tej pory działały trzy podmioty. Branża zadaje sobie pytanie - kto będzie "czwartym graczem", który naruszy istniejący porządek?
Pełną listę oferentów URTiP ogłosi dopiero jutro. Potencjalni kupujący czekają z podaniem informacji o uczestnictwie w przetargu do 15.00. Zasłaniają się tajemnicą obowiązującą spółki giełdowe. Swoje zainteresowanie telekomy ujawniły jednak przesyłając opinię dotyczącą proponowanych warunków przetargu (zrobiły to wszystkie obecne sieci komórkowe, a także Netia, Tele2 i Hutchison Europe). Wiadomo też, że dokumentację przetargową, niezbędną dla złożenia oferty, zakupiło kilkanaście podmiotów.
Najpewniejszym oferentem jest Netia. - Zamierzamy złożyć ofertę waz z kilkoma partnerami, w tym inwestorami finansowymi - deklarował pod koniec ubiegłego tygodnia w rozmowie z PAP Wojciech Mądalski, prezes spółki. Operator przewiduje, że inwestycje w UMTS i GSM kosztować go będą około 1 mld zł. Dokumenty złożyć powinien też Energis, który liczy na kredytowanie przez fundusz Innova Capital. Na rozszerzenie zakresu świadczonych usług liczy także Tele2. - Przed godz. 15.00 milczymy - zastrzega jednak Karol Wieczorek, rzecznik spółki.
Zainteresowanie branży budzi koncern Hutchison Europe, nieobecny do tej pory na polskim rynku. Operator ma spore doświadczenie w budowie sieci UMTS w Wielkiej Brytanii. Spółka ma jednak wątpliwości co do inwestycji. Czy złoży ofertę? - Nie mam żadnych upoważnień do udzielania informacji - odpowiadał reprezentujący ją w Polsce mecenas Paweł Ciećwierz z kancelarii Wardyński i Wspólnicy. Z uczestnictwa w przetargu zrezygnuje zapewne szwedzko-fińska TeliaSonera. - Naszymi typowymi rynkami są kraje skandynawskie i bałtyckie - powiedziała nam Marianne Laurell z biura prasowego spółki.
W przetargu wezmą prawdopodobnie udział obecni "komórkowcy", którzy chcą zabezpieczyć się w ten sposób przed nową konkurencją. - Niewykluczone, że ofertę złożymy - mówił Jacek Kalinowski, rzecznik Centertela. Udział w przetargu zapowiedziały oba zarządy PTC. Przypuszczalnie zrobi to też Polkomtel. Z nieoficjalnych informacji wynika bowiem, że dokumentów nie złożą ani Dialog, ani Exatel - w których inwestorami są udziałowcy Polkomtela (odpowiednio KGHM i Polskie Sieci Elektroenergetyczne). - Chcemy uniknąć konfliktu interesów - usłyszeliśmy w tych spółkach.