Reklama

Potrzeba konkurencji

Cena kredytu detalicznego spadnie, jeśli banki będą bardziej konkurować między sobą. Sposobem na tańsze kredyty nie są tzw. przepisy antylichwiarskie - uważa Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową

Publikacja: 13.04.2005 07:46

- Rynek kredytów detalicznych będzie się rozwijał w najbliższych latach w tempie ok. 6% w skali roku - powiedział Błażej Lepczyński, zajmujący się sektorem bankowym w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową. Te szacunki nie uwzględniają kredytów mieszkaniowych.

Polityka łagodna

czy nie?

Według eksperta IBnGR, więcej jest czynników stymulujących rozwój kredytów konsumpcyjnych niż hamujących go. Do pozytywnych zaliczył przewidywaną dobrą koniunkturę gospodarczą, spadek bezrobocia i wzrost realnych dochodów gospodarstw domowych. - Bardzo ważny będzie spadek ceny kredytu. Zależy on od zwiększenia się konkurencji między bankami - ocenił Lepczyński. Według niego, za szybkim wzrostem rynku kredytów detalicznych przemawia też spodziewany rozwój pośrednictwa kredytowego oraz łagodniejsza niż dotąd polityka kredytowa.

Nie wszyscy są jednak zdania, że w perspektywie kilku lat o kredyt będzie łatwiej. - W najbliższych latach możemy się spodziewać utrzymania restrykcyjnej polityki kredytowej przez polskie banki - powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich na spotkaniu przedstawicieli banków i samorządów. Uzasadnił to wysokim udziałem złych kredytów w portfelach krajowych banków. Według niego, na Zachodzie przeciętny udział należności zagrożonych w portfelach kredytowych wynosi 3%. W Polsce jest to 14%.

Reklama
Reklama

Przeciwko "antylichwie"

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową wypowiedział się przeciwko wprowadzeniu maksymalnego pułapu oprocentowania kredytów. - Zdaniem Instytutu, w żadnym stopniu taka ustawa nie będzie sprzyjała ochronie konsumentów. Jest to tylko próba wprowadzenia kolejnej regulacji rynku - uznała Marta Penczar z IBnGR.

Według niej, w wyniku wprowadzenia limitu wysokości odsetek pojawiłyby się utrudnienia w dostępie do usług bankowych. Taka regulacja sprzyjałaby natomiast rozwojowi nieuregulowanego rynku pożyczkowego dla osób, które zostałyby odcięte od kredytu bankowego. - Wśród mniej zamożnych osób popyt na kredyt jest wysoki i względnie stały. Jeśli zostanie ograniczony dostęp do finansowania bankowego, to jaka jest alternatywa? Tym klientom pozostanie tylko czarny rynek - powiedziała Penczar.

Sprawą ograniczenia oprocentowania kredytów będą zajmować się jutro posłowie na posiedzeniu połączonych sejmowych komisji finansów publicznych i gospodarki.

Rosną oszczędności

i rola pośredników

Reklama
Reklama

Ludzie mają pieniądze. Choć banki coraz częściej oferują możliwość kredytowania 100% wartości nieruchomości, to najwyraźniej klienci nie muszą z takiej oferty korzystać. Co trzeci zainteresowany zakupem nieruchomości dysponuje do 20% jej wartości, a jedna trzecia ma wkład własny stanowiący równowartość od 21 do 50% ceny mieszkania lub domu - wynika z badań, jakie przeprowadził Murator Kredyt wśród odwiedzających marcowe targi nieruchomości. Kupujący mieszkania (80%) i budujący domy (12,5%) w większości chcą zaciągnąć kredyt w wysokości od 50 tys. do 150 tys. zł. Co trzeci ma zamiar zadłużyć się do 300 tys. zł, a co 10 jeszcze bardziej. Mimo malejącego oprocentowania w złotych, zainteresowani nadal preferują kredyty denominowane we frankach szwajcarskich - 67%, ale zdając sobie sprawę z ryzyka kursowego, oczekują możliwości wielokrotnego przewalutowania kredytu (co czwarty pytany). Bez wątpienia najistotniejsze w warunkach kredytowych jest oprocentowanie - 77% wskazań, ale niemal połowa respondentów zwraca też uwagę na możliwość wcześniejszej spłaty pożyczki. 43% podkreśla też wagę wysokości opłat bankowych (można było dokonać kilku wskazań).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama