- Chciałbym, niestety, pogratulować miana najświetniejszej uczelni ekonomicznej w kraju - powiedział z przekąsem premier Marek Belka tuż przed wmurowaniem kamienia węgielnego pod budowę nowego, wartego 40 mln zł, gmachu SGH (sam wywodzi się z Uniwersytetu Łódzkiego). Choć okrągła rocznica mija w przyszłym roku, już wczoraj gratulowano warszawskiej uczelni długiej i nieprzerwanej działalności. Debiut SGH miał miejsce jeszcze w 1906 r. Wtedy wystartowały Prywatne Kursy Handlowe Męskie Augusta Zielińskiego.
W maju uczelnię czekają wybory nowego rektora, decydujące o dalszym kierunku rozwoju. - Trwa dyskusja, czy stawiać na matematyzację, czy humanizację - przyznają nieoficjalnie władze SGH. Różnicę tę widać wyraźnie między najpoważniejszymi kandydatami na rektora - prof. Jerzym Nowakowskim (specjalistą od bankowości) i prof. Joachimem Osińskim (szefem "humanizującego" Kolegium Ekonomiczno-Społecznego).
Od lat SGH stawia na kontakty z zagranicą. W nadchodzącym roku akademickim studia magisterskie na kierunku Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze będzie można odbyć w pełni po angielsku. Oprócz tego, uczelnia chce utworzyć nowy kierunek - Administracja i Gospodarka Publiczna razem z katedrą prof. Jerzego Hausnera na krakowskiej Akademii Ekonomicznej.