Wczoraj kurs KGHM spadł o 0,3%, do 30,9 zł, po tym jak dzień wcześniej obniżył się o ponad 4%. W środę o ponad 2% potaniała cena miedzi na londyńskiej giełdzie metali, co miało wpływ na notowania polskiej spółki. Wczoraj metal także tracił na wartości i jest na najniższym poziomie od 8 tygodni. Cena miedzi jest jednak nadal stosunkowo wysoka i w dostawach trzymiesięcznych przekracza 3,1 tys. USD za tonę.
Jaka wycena?
W odpowiedzi na to, jak mogą dalej przebiegać notowania KGHM, nie pomogą odtajnione dwie rekomendacje (z początku kwietnia) wydane przez Biuro Maklerskie Banku BPH i BDM PKO BP.
Piotr Banasik, analityk pierwszego biura, wycenił akcje miedziowej spółki na 26,9 zł (to średnia z wycen metodą porównawczą i DCF). Na giełdzie papiery KGHM są więc notowane z około 11-proc. premią do jego wyceny. Dlatego wydał rekomendację "redukuj". Jego zdaniem uzasadnieniem obecnej ceny rynkowej jest m.in. oczekiwanie na wypłatę dywidendy (w wysokości co najmniej 0,5 zł na walor) oraz na dobre wyniki za I kwartał z uwagi na wysokie notowania miedzi.
Z kolei Sebastian Słomka z BDM PKO BP uważa, że należy "kupować" akcje KGHM. Według niego obecna wycena spółki jest godziwa. Cenę docelową akcji wyznaczył na 36,5 zł. To o 18% więcej, niż wyniósł wczorajszy kurs. Według S. Słomki, KGHM ma więc jeszcze spory potencjał wzrostu.