Akcje Odratrans mogą zostać dopuszczone do obrotu na jednym z najbliższych posiedzeń Komisji Papierów Wartościowych i Giełd - wynika z naszych informacji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że firma planuje podwyższenie kapitału o
25-30%. Dotychczasowi akcjonariusze prawdopodobnie nie będą sprzedawać walorów.
Spółka miała w 2003 r. 3,1 mln zł zysku. Rok później wzrósł do 6,6 mln zł. Przychody w 2004 r. wyniosły 70,5 mln zł, czyli o blisko 10 mln zł więcej niż rok wcześniej. 2005 r. ma być zdecydowanie lepszy od poprzedniego, ponieważ będzie to pierwszy pełny rok obecności Polski w Unii Europejskiej. Firmy z branży żeglugi śródlądowej po 1 maja 2004 r. nie mają praktycznie żadnych ograniczeń w poruszaniu się po wodach Europy Zachodniej w przeciwieństwie do firm z innych gałęzi transportu. Dzięki temu swobodnie konkurują z zachodnimi przedsiębiorstwami.
Jak mówi Arkadiusz Forster, rzecznik prasowy Odratrans, szlaki wodne w Polsce są w złym stanie. - W miarę normalnie da się pływać tylko po Odrze. Możliwości rozwoju w kraju są z tego powodu ograniczone - wyjaśnia. Firma szturmem zdobywa więc rynki zachodnie, a szczególnie niemiecki. - Jesteśmy jednym z czołowych przewoźników w tym kraju - chwali się A. Forster. Jak mówi, firma chce konkurować nie tylko cenami, ale także ofertą. - Na to jednak potrzeba pieniędzy i stąd wejście na giełdę - wyjaśnia A. Forster. Spółka potrzebuje pieniędzy na zwiększenie potencjału przewozowego.
Co robi spółka?