Zarząd spółki poinformował o trwających negocjacjach na początku roku, jednak do tej pory firmie nie udało się pozyskać inwestora. Według Waldemara Pawlaka, prezesa Plast Boksu, rozważane są dwie możliwości: - Możemy sprzedać akcje inwestorowi branżowemu. Wtedy przejmie wszystkie walory, lub finansowemu, który kupi tylko ich część.

Według prezesa, część zainteresowanych zrezygnowała z zakupu firmy. Do rozmów przystąpili jednak nowi. Waldemar Pawlak uważa, że spółka musi znaleźć silnego partnera, bo pogorszyła się sytuacja na rynku tworzyw sztucznych (Plast Box produkuje opakowania plastikowe). - Ceny surowców poszły znacznie w górę, dlatego nie można się spodziewać ciekawych wyników finansowych. Mamy pewne rozwiązania, które pozwolą nam wyeliminować niekorzystne zjawiska. Do tego potrzebujemy jednak inwestora - tłumaczy W. Pawlak. Do przejęcia spółki miałoby dojść w tym roku.