To jedna z największych sum, jaką musi zapłacić amerykańska korporacja w ramach ugody pozasądowej z Departamentem Sprawiedliwości i Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Pieniądze mają otrzymać posiadacze akcji i obligacji Adelphii, którzy ponieśli straty w wyniku ogłoszenia bankructwa przez Adelphię w 2002 r.
Szósty co do wielkości operator telewizji kablowej w USA wciąż funkcjonuje pod nadzorem sądu upadłościowego. Firmę oskarżano o ukrywanie miliardów dolarów wydatków, fałszowanie danych dotyczących bieżących operacji spółki i sztuczne zawyżanie zysków, aby zmieścić się w prognozach analityków z Wall Street.
- To dzień zadośćuczynienia wobec ofiar korporacyjnej korupcji - stwierdził prokurator generalny USA Alberto Gonzales. Przedstawiciele Adelphii oraz rodziny Rigasów - założycieli spółki - odmówili skomentowania warunków zawartej ugody.
Adelphia przystała na twarde warunki władz regulacyjnych, gdyż zaledwie tydzień wcześniej władze tej firmy zaakceptowały jej przejęcie przez dwie inne konkurencyjne spółki - Comcast oraz Time Warner. Ugoda z SEC i prokuraturą federalną umożliwi szybkie sfinalizowanie przejęcia.
Porozumienie jest szczególnie dotkliwe finansowo dla założyciela Adelphii Johna Rigasa. Pozbawia bowiem zarówno jego samego, jak i jego rodzinę około 95% majątku, głównie w postaci prywatnie posiadanych sieci kablowych oraz niektórych nieruchomości. Ich wartość ocenia się na 1,5 mld USD. Mają one zostać przekazane Adelphii, powiększając majątek firmy i zwiększając szanse na przekazanie pieniędzy poszkodowanym inwestorom. John Rigas i jego syn Timothy zostali już uznani za winnych oszustw finansowych oraz zmowy przestępczej i oczekują na sentencję wyroku.