Reklama

Adelphia poszła na ugodę

Amerykańska spółka telewizji kablowej Adelphia Communications zgodziła się zapłacić gigantyczną sumę 715 mln USD w zamian za odstąpienie przez prokuraturę od przedstawienia zarzutów natury kryminalnej w sprawie jednego z najpoważniejszych oszustw księgowych.

Publikacja: 27.04.2005 08:33

To jedna z największych sum, jaką musi zapłacić amerykańska korporacja w ramach ugody pozasądowej z Departamentem Sprawiedliwości i Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Pieniądze mają otrzymać posiadacze akcji i obligacji Adelphii, którzy ponieśli straty w wyniku ogłoszenia bankructwa przez Adelphię w 2002 r.

Szósty co do wielkości operator telewizji kablowej w USA wciąż funkcjonuje pod nadzorem sądu upadłościowego. Firmę oskarżano o ukrywanie miliardów dolarów wydatków, fałszowanie danych dotyczących bieżących operacji spółki i sztuczne zawyżanie zysków, aby zmieścić się w prognozach analityków z Wall Street.

- To dzień zadośćuczynienia wobec ofiar korporacyjnej korupcji - stwierdził prokurator generalny USA Alberto Gonzales. Przedstawiciele Adelphii oraz rodziny Rigasów - założycieli spółki - odmówili skomentowania warunków zawartej ugody.

Adelphia przystała na twarde warunki władz regulacyjnych, gdyż zaledwie tydzień wcześniej władze tej firmy zaakceptowały jej przejęcie przez dwie inne konkurencyjne spółki - Comcast oraz Time Warner. Ugoda z SEC i prokuraturą federalną umożliwi szybkie sfinalizowanie przejęcia.

Porozumienie jest szczególnie dotkliwe finansowo dla założyciela Adelphii Johna Rigasa. Pozbawia bowiem zarówno jego samego, jak i jego rodzinę około 95% majątku, głównie w postaci prywatnie posiadanych sieci kablowych oraz niektórych nieruchomości. Ich wartość ocenia się na 1,5 mld USD. Mają one zostać przekazane Adelphii, powiększając majątek firmy i zwiększając szanse na przekazanie pieniędzy poszkodowanym inwestorom. John Rigas i jego syn Timothy zostali już uznani za winnych oszustw finansowych oraz zmowy przestępczej i oczekują na sentencję wyroku.

Reklama
Reklama

Do tej pory największą karą zapłaconą przez amerykańską spółkę jest kwota 750 mln USD. Na taką sumę przystał, po innym księgowym skandalu, telekom WorldCom. Spółka ta działa dziś pod nazwą MCI i jest także obiektem zainteresowania konkurentów.

(Nowy Jork)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama