Reklama

Sławiński z RPP: Nastawienie neutralne to wyraz obaw o wpływ polityki na przyjęcie euro

Zmiana nastawienia na neutralne przez Radę Polityki Pieniężnej jest wyrazem skumulowania się niepewności związanych nie tylko z cenami ropy, ale także pytaniem o dostateczne szybkie spełnienie kryteriów z Maastricht, i może oznaczać dalsze obniżki o 25pb, powiedział w czwartek członek RPP Andrzej Sławiński. W środę RPP obniżyła wszystkie stopy procentowe o 50pb, jednocześnie zmieniając nastawienie na neutralne z łagodnego, czego nie spodziewał się żaden z ekonomistów ankietowanych przez ISB.

Publikacja: 28.04.2005 10:14

"To jest wyrazem - miejmy nadzieję, że przejściowego - skumulowania się pewnych ryzyk i niepewności. Chodzi tutaj nie tylko o to, co może się stać na rynku ropy, ale chodzi nam o to, że polskiej gospodarce jest potrzebne możliwe szybkie wejście do ERM2, a potem do strefy euro" - powiedział Sławiński w wywiadzie dla Radia PiN.

"Żeby było to możliwe, potrzebna jest pewność, że spełnimy kryterium fiskalne z Maastricht. No i teraz wchodzimy w taki okres, że przez jakiś czas niestety nie będziemy mieli pewności, czy to kryterium zostanie spełnione dostatecznie szybko" - dodał.

Sławiński wyjaśnił, że chodzi tu o ryzyko polityczne, związane z niewiadomą jaką jest nie tylko skład nowego parlamentu, ale także termin wyborów.

"Dla ekonomisty ryzyko polityczne to jest właśnie to - że nie ma pewności, jak szybko zostanie spełnione kryterium fiskalne" - powiedział członek RPP.

Na pytanie, czy zmiana nastawienia oznacza przejście na tzw. małe kroczki, czyli ruchy stóp o 25 pb, Sławiński odpowiedział: "Niewykluczone, że tak będzie."

Reklama
Reklama

Podczas środowej konferencji po posiedzeniu rady na kwestię ryzyka policzonego zwracał uwagę inny członek RPP, Andrzej Wojtyna.

Sławiński powiedział jednocześnie, że nie widać większych zagrożeń dla inflacji, choć należy pamiętać o tak zmiennym czynniku jak ceny ropy.

"Trudno powiedzieć, że znika [zagrożenie inflacją - przyp. ISB], bo wszyscy czytamy prasę i wiemy, co się dzieje na rynku ropy, jakkolwiek tu też nie należy wyciągać jednoznacznych wniosków, bo też wiemy z prasy, że na całym świecie szacunki tempa wzrostu są korygowane w dół, ponieważ ceny ropy wzrosły" - powiedział Sławiński.

Czynniki lokalne powinny sprzyjać natomiast trzymaniu inflacji w ryzach.

"Wskaźnik PPI silnie spadnie, wskaźnik cen żywności też będzie niższy - w obu przypadkach chodzi o efekt bazy. Również inflacja netto najprawdopodobniej spadnie poniżej 2,0% w dość szybkim czasie, a inflacja netto to jest taki poziom, do którego CPI w tendencji w średnim okresie wraca" - uważa Sławiński. (ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama