NSZZ Solidarność kopalni miedzi Lubin wezwała Wiktora Błądka do rezygnacji z fotela prezesa. Uważa, że "skompromitował się jako szef spółki i menedżer". Siedem mniejszych central związkowych działających w KGHM o odwołanie W. Błądka zwróciło się do ministra skarbu Jacka Sochy (Skarb Państwa ma ponad 44% akcji). Część pracowników nie chce, aby prezes kandydował na członka zarządu z wyboru załogi.

Wiktor Błądek w liście do Solidarności napisał, że sprawa oceny jego pracy i decyzja o miejscu w zarządzie należą do kompetencji rady nadzorczej i WZA. Wyliczył w nim szereg swoich sukcesów i kierowanego przez niego zarządu, m.in. rekordowy zysk i rekordową produkcję w 2004 r., spłatę prawie 2 mld zł zadłużenia, rozpoczęcie programów inwestycyjnych, w tym udostępnienie złoża pod nazwą "Głogów Głęboki Przemysłowy". W. Błądek odrzucił argument Solidarności, że się skompromitował. Przypomniał też m.in. o podwyżkach dla pracowników oraz wypłacie premii dla załogi.