W połowie kwietnia przedstawiciele Komisji spotkali się z szefami TFI. - Wskazaliśmy na potrzebę pilnego składania wniosków dotyczących zmian w statutach, żeby Komisja miała czas na zapoznanie się z nimi i podjęcie decyzji - mówi Witold Pochmara, wiceprzewodniczący KPWiG.
Komisja przygotowała na spotkanie specjalny materiał, w którym informuje o swojej interpretacji tych przepisów ustawy o funduszach, które budzą największe kontrowersje wśród towarzystw. - Jeżeli TFI się do niej dostosuje, to prace nad statutami będą przebiegać sprawnie - zapewnia W. Pochmara. - Wprowadzenie innych zapisów nie oznacza, że KPWiG ich nie zaakceptuje. Będzie to jednak wymagało przeprowadzenia drobiazgowych analiz, a więc czas oczekiwania na decyzję Komisji się wydłuży - dodaje.
Ostrożność KPWiG nie jest przypadkowa. Kilka miesięcy temu wybuchła afera związana ze statutami funduszy. Do końca ub.r. TFI miały obowiązek wprowadzić w nich zmiany dotyczące nowych zasad wyceny jednostek uczestnictwa. Dyskusje, jak interpretować przepisy przeciągały się tak, że większość wniosków trafiła do Komisji tuż przed końcem roku. Niektóre TFI w ogóle ich nie złożyły. Efekt był taki, że wyceny jednostek uczestnictwa sporządzane były w trybie awaryjnym. Towarzystwa musiały się liczyć z tym, że wyceny może zakwestionować Komisja. Na spóźnialskie TFI Komisja nałożyła kary.
Tym razem prace nad nowelizacją statutów idą dużo sprawniej. Z 19 TFI, które prowadzą działalność, 13 złożyło już wnioski w KPWiG, cztery jeszcze tego nie zrobiły (dotyczy to ok. 40 funduszy), a pozostałe dwa złożyły wnioski na próbę. Co to znaczy? Wnioski dotyczą jednego funduszu. Jeśli KPWiG zaakceptuje zaproponowane rozwiązania, zostaną one wprowadzone do następnych funduszy.
Kontrowersje dotyczą m.in. bardzo ważnych dla uczestników kwestii związanych z opłatami. Chodzi np. o różne typy jednostek uczestnictwa w subfunduszach, skupionych w jednym umbrella fund (z ang. parasol). Z ustawy wynika, że nie mogą się one różnić "sposobem pobierania opłat obciążających aktywa". Co to znaczy? Według TFI, nie chodzi tu o same stawki, tylko konstrukcję opłaty, czyli nie powinno być sytuacji, w której w jednym funduszu opłata stanowi np. 2% aktywów rocznie, a w drugim subfunduszu zależy od wyników z inwestycji. Kolejny problem to pobieranie opłat przez fundusze, które inwestują pieniądze uczestników w inne fundusze należące do tego samego TFI. KPWiG nie chce, aby w takim wypadku inwestorzy byli obciążani podwójnie.