Główny powód gorszej oceny sektora bankowego przez S&P to działania, które podjął ostatnio czwarty co do wielkości bank w tym kraju - Caisses d?Epargne. Wykorzystując zmianę w przepisach regulujących tamtejszy system finansowy bank zdecydował się płacić odsetki od pieniędzy zgromadzonych na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych (tzw. ROR-ów). Prawdopodobnie w ślad za Caisses d?Epargne pójdzie przynajmniej część jego rywali. Nad wprowadzeniem oprocentowania zastanawia się np. największy bank nad Sekwaną Credit Agricole (udziałowiec polskich firm Europejskiego Funduszu Leasingowego i Lukas Banku). Natomiast instytucje finansowe numer 2. i 3. we Francji, czyli Societe Generale i BNP Paribas, poinformowały, że nie zamierzają płacić odsetek od ROR-ów, przynajmniej na razie.

Jednak wprowadzenie oprocentowania przynajmniej przez część banków ujemnie odbije się na tempie wzrostu wyników francuskich banków - uważają eksperci S&P. Mało jest prawdopodobne, by powtórzył się bardzo dobry ubiegły rok, kiedy zyski w tamtejszym sektorze finansowym rosły w bardzo szybkim tempie. Sześć największych banków zarobiło łącznie 17,4 mld euro, aż o 29% więcej niż w 2003 r. "Teraz można spodziewać się, że zyski wzrosną najwyżej o kilka procent" - napisał w raporcie Xavier Got, analityk S&P.

Bloomberg