Reklama

IPE wygrywa z NYMEX-em

Zamiar Nowojorskiej Giełdy Towarowej (NYMEX) złamania monopolu Londyńskiej Giełdy Paliwowej (IPE) w handlu ropą Brent staje się coraz mniej realny. Okazuje się, że spada przywiązanie inwestorów do tradycyjnych rynków z traderami na parkiecie, a rosnącą popularnością cieszą się systemy elektroniczne.

Publikacja: 09.05.2005 09:04

Obie giełdy rozpoczęły bezpośrednią rywalizację o wart 5 mld USD dziennie rynek handlu ropą Brent (spod dna Morza Północnego) w listopadzie zeszłego roku, gdy NYMEX otworzył filię w Dublinie.

NYMEX postawił, tak samo jak w Nowym Jorku, na tradycyjny, aukcyjny system handlu, z traderami skupionymi na parkiecie (tzw. open-outcry). Tymczasem IPE pięć miesięcy później zaskoczyła wszystkich, rezygnując z traderów i całkowicie przerzucając się na obrót w systemie elektronicznym.

I jak się okazuje, na razie to strategia IPE jest słuszna. Podczas ostatnich sesji za pośrednictwem dublińskiego NYMEX-u właściciela zmieniało ok. 13,8 tys. kontraktów na ropę Brent, dając giełdzie ok. 15-proc. udział w rynku - mniej więcej tyle samo, ile wcześniej, gdy na IPE istniały jeszcze ringi z traderami. Giełda paliwowa utrzymała swoje 85%, co oznacza, że klienci okazali się elastyczni i przenieśli się z handlem do systemu elektronicznego.

Eksperci nie wróżą dobrze NYMEX-owi. - Prawdopodobnie ostatecznie wygrają systemy elektroniczne - uważa Jonathon O'Neill, dyrektor londyńskiego oddziału firmy Amerada Hess, jednej z większych amerykańskich firm naftowych. Wśród dużych giełd, oprócz NYMEX-u, na ringi z traderami nadal stawia jeszcze tylko Londyńska Giełda Metali (LME). W przypadku innych rynków znaczna część transakcji zawierana jest za pomocą systemów komputerowych - np. na Chicago Board of Trade, giełdzie o ponad 150-letniej tradycji, elektronika przejęła już dwie trzecie obrotu.

W rywalizacji NYMEX-u z IPE drugą z giełd mocno wspierają handlujące ropą banki i firmy naftowe, które są udziałowcami jej spółki matki - zarejestrowanej w Atlancie Intercontinental Exchange. Jednym z największych graczy na światowym rynku ropy jest nowojorski bank inwestycyjny Goldman Sachs, który w Intercontinental Exchange posiada 14,2% udziałów (znaczącymi akcjonariuszami są jeszcze m.in. bank Merrill Lynch i koncerny paliwowe Total, BP i Shell). - Handlujemy ropą Brent prawie wyłącznie na IPE głównie dlatego, że na rynku pozagiełdowym obracamy swapami opartymi na cenie rozliczeniowej z IPE - tłumaczy agencji Bloomberga Rebecca Nelson, rzecznik londyńskiego oddziału banku. Choć dodaje, że przejście na NYMEX nie jest wykluczone, to zdaniem ekspertów, odwrót dużych firm od IPE jest mało realny.

Reklama
Reklama

Smaczku rywalizacji obu giełd dodaje fakt, że sześć lat temu NYMEX starał się o przejęcie 70% udziałów w IPE. Transakcja jednak nie wypaliła, a w ręce firmy z Atlanty londyńska giełda trafiła dwa lata później.

Dla NYMEX-u - którego nowojorski parkiet to główne miejsce obrotu ropą arabską - otwarcie filii w Dublinie stanowiło tylko pierwszy krok w realizacji większej strategii. Nowojorska giełda chce umożliwić handel różnymi gatunkami ropy, tworząc sieć oddziałów na całym świecie. Chce powołać je w Londynie, Budapeszcie, Dubaju i na Dalekim Wschodzie.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama