Reklama

Na trudnym rynku

Otoczenie rynkowe nie sprzyja Śrubeksowi - ocenia zarząd. Wzrost cen walcówki i mocny złoty odbijają się na wynikach. Firma podtrzymuje jednak tegoroczne prognozy.

Publikacja: 10.05.2005 07:23

Plany łańcuckiej spółki na ten rok mówią o 157 mln zł przychodów i 11,5-12,5 mln zł zysku netto. Nawet jeśli uda się je zrealizować, wynik będzie gorszy od wypracowanego przed rokiem (12,8 mln zł). Zysk operacyjny ma być zbliżony do zeszłorocznego i wynieść 14,1 mln zł.

Zarząd w wyliczeniach uwzględnił wzrost cen surowców (walcówki) o 15%, licząc grudzień do grudnia, oraz wolumenu sprzedaży o 3-4%. Średnioroczny kurs euro założył na 4,1 zł.

- Na początku tego roku walcówka, w porównaniu z I kwartałem 2004 r., była droższa o 70%. Przed rokiem jej ceny dopiero ruszały do góry. Wolumen sprzedaży udało nam się zwiększyć o około 10%, a w przypadku eksportu jeszcze bardziej. To duży sukces na tak trudnym rynku. Euro kosztuje 4,1 zł, ale dopiero w tym miesiącu osiągnęło taki poziom. Nie dostrzegam czynnika, który by nam pomagał - komentuje Wojciech Fedko, prezes przedsiębiorstwa.

Wyniki za I kwartał 2005 potwierdzają, że Śrubex ma do czynienia z dużą presją na marże. Przychody zwiększyły się o ponad 15%, do 40,4 mln zł. Zyski są tymczasem sporo niższe - nie tylko dlatego, że przed rokiem spółka księgowała efekty zdarzeń jednorazowych. Zysk operacyjny skurczył się z ponad 6 do 3,5 mln zł, a netto z 4,8 do 3 mln zł. - Bardzo słaby dolar poprawił sytuację naszej konkurencji, która sprowadza towar z Dalekiego Wschodu. Z kolei w przypadku walcówki wysokiej jakości sytuację komplikuje fakt, że liczba producentów w Europie jest ograniczona, a więc możliwości dywersyfikacji dostaw też - mówi W. Fedko. Zwraca uwagę na spadający popyt. W Polsce tempo PKB się obniżyło, "siadła" produkcja. W wielu krajach UE można mówić o stagnacji.

Na razie rentowność firmy jest zbliżona do zaplanowanej na cały rok. - Zobaczymy, co będzie w dalszej części roku. Biorąc pod uwagę nasze rezultaty za I kwartał w pełni podtrzymujemy prognozy - deklaruje prezes.

Reklama
Reklama

Tegoroczne szacunki nie obejmują zdarzeń nadzwyczajnych ani korzyści wynikających z faktu, że firmie udało się sprzedać w lutym nowe akcje (pieniądze otrzymała w II połowie marca).

Wczorajszy kurs spółki to 47,2 zł. Jest o 2,8 zł niższy od ceny emisyjnej akcji w lutowej ofercie. Tegoroczne założenia zostały opublikowane tuż przed rozpoczęciem publicznej subskrypcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama